Wykonanie

Składniki5-7 łyżek
oliwy lub
oleju3-4 łyżeczki
przecieru pomidorowego2 łyżeczki suszonej
bazylii lub kilka posiekanych liści świeżej
bazylii1 opakowanie
makaronu (40-50 dag)2 duże
pomidory1 mały słoiczek smażonej lub grillowanej
czerwonej papryki1 mały słoiczek
oliwek1 słoiczek
czosnku egzotycznego1 opakowanie
fety w zalewieCzas przygotowania: 15 min plus czas na ugotowanie
makaronuPrzepis na:
Sałatka makaronowaUwielbiam
makaron. Pod każdą postacią. Zrobiłam kiedyś na próbę
sałatkę opartą właśnie na
makaronie. Na przestrzeni paru lat uległa kilku modyfikacjom i w zależności od
pory roku pojawiają się w niej różne sezonowe składniki. Zamieszczone poniżej to taka moja podstawowa propozycja.
Oliwę lub
olej mieszam z
przecierem pomidorowym i
bazylią – super, jeśli jest świeżutka. W zimie, jeśli nie mam akurat w doniczce, posiłkuję się suszoną. Gotuję
makaron – według mnie najbardziej nadają się kokardki – i po ugotowaniu i odcedzeniu wrzucam do wcześniej przygotowanego sosu. Mieszam, żeby
makaron się nie skleił i zostawiam do wystygnięcia. Niektórzy
makaron hartują zimną
wodą, ale z reguły nie mam przegotowanej
wody aż w takiej ilości, aby nią chłodzić
makaron, a to, co leci z kranu, niekoniecznie nadaje się do takich operacji ;)
Makaron sobie stygnie, a ja tymczasem przygotowuję pozostałe składniki – kroję
paprykę (można też dorzucić świeżą w innym kolorze), kroję na połówki
czosnek egzotyczny (kupuję
czosnek firmy Ole! w
oleju) i
oliwki (osobiście wolę czarne), dalej na kostkę
pomidory (
pomidory obieram wcześniej ze skórki – polewam wrzątkiem lub wkładam na chwilę do wrzątku i zalewam, pamiętając, że
pomidory mają być sparzone, a nie ugotowane i skórka ślicznie schodzi). I na końcu dodaję
fetę (kupuję w zalewie z
czosnkiem i
pietruszką – oczywiście można próbować kroić taką kanapkową, ale ma niestety tendencję do rozmazywania się, a to nie wygląda zbyt apetycznie).Mieszam wszystkie składniki i
sałatka jest gotowa do podania. Bardzo szybka, a przy tym pozwala na duże manewry składnikowe. Latem, kiedy w ogrodzie mam świeżą
bazylię, rezygnuję w ogóle z
przecieru pomidorowego. Wrzucam do blendera szklankę liści
bazylii oraz zarumienione na suchej patelni orzeszki
nerkowca (nie za dużo – tak koło 50 g) i miksuję. W takim sosie
makaron ma delikatny zielony kolor, a czerwień dzięki
pomidorom i
papryce i tak jest, i tak. A jeśli jeszcze brakuje komuś zieleni, to dla zaostrzenia smaku można do sałatki dodać kilka
kaparów lub
kiełków słonecznika. Co mi przypomniało, żeby wyciągnąć naczynie do kiełkowania i wyhodować coś ;)Jeśli chodzi o
sałatkę, spokojnie może stanowić samodzielne danie, jak i dodatek.Podobne przepisy
Zielona sałatka zimowa
Kurczak w
sosie słodko-kwaśnymKurczak z
kaszką kuskus
Sałatka z
mizuną
Słodkie bliny z
rodzynkami