ßßß
Będąc na plaży postanowiłam spróbować charakterystycznego specjału kuchni węgierskiej - langosza (langos), który był w każdej budce z jedzeniem. Placek bo tak go można nazwać jest wykonywany z mąki pszennej, drożdży, ugotowanych i utłuczonych ziemniaków, mleka, cukru, soli i oleju. Smaży się je w głębokim tłuszczu formując w grube placki. Ja wybrałam dodatek śmietany i tartego sera. Niestety nie przypadł mi on do gustu, z nutellą byłby pyszny. Smak samego placka można porównać wg. mnie do naszych oponek.
Tak samo było z bulionami i rosołami - były słone bardzo słone tak jak przyrządzone z kostki - nie ma jak swojski polski rosołek.Ale gulasz za to był obłędny, podany w zawieszonym kociołku, osobno podano mi pastę z chili i sama decydowałam o ostrości mojej porcji.Bardzo smakowała mi również potrawka z golonki pociętej w plastry upieczonej i podanej z tzw. leczem.Na półwyspie Tihany na który dotarliśmy promem wybraliśmy się do bardzo kameralnej i polecanej knajpki. Zamówiłam gulasz z flaków wołowych. Byłby na pewno pyszny gdyby nie to, że wszystkie dania były zbyt słone. Półwysep oferuje wspaniałe wyroby ceramiczne, specjały z lawendą i marcepanem. Osobiście zakupiłam dżem z dodatkiem kwiatów lawendy jest pyszny i ma wspaniały aromat. Spróbowałam również lodów lawendowych :D, były baaardzo lawendowe, ale jak dla mnie zbyt mdłe. Wszystkie te wspaniałe syropy z lawendy, miody, orzechy w miodach, figurki z marcepanu i inne specjały, pełno nalewek, dżemów mmm... mogłabym tam przebywać godzinami.
Figurki z marcepanu :) na wystawie przed sklepem
Znajduje się tu słynny sklep, gdzie można zakupić słynną w różnych rodzajach paprykę mieloną, pasty i wiele innych specjałów z jej dodatkiem nawet mydła :). Zakupiliśmy dla spróbowania wódkę z dodatkiem papryczki no cóż nie spróbowałam, gdyż ładnie mówiąc pachniała brandy, a ja za nią nie przepadam. Ale z relacji męża wiem, że lekko paliła w przełyku :D.
Wszędzie rosły figowce i drzewa migdałowe - świeże migdały prosto z drzewa niebo w gębie ;)


O oto kilka win, które uzupełniły moja piwniczkę i najlepsze piwo jabłkowo-miodowo-cydrowe :)