Wykonanie
Niewiele rzeczy mi się chce w te upały, włącznie z obrabianiem zdjęć na bloga i pisaniem postów. Zaległości mam już jednak sporo, więc dziś przepis, który jeszcze przed falą upałów został przez nas wypróbowany.
Curry zjedzone ze smakiem, wyszło mi minimalnie zbyt pikantne, ale
fasolka pięknie z ostrością kontrastowała. Ostre jedzenie to też dobry sposób dla wszystkich, którzy mają problem z wypijaniem obowiązkowo butelki dziennie
wody - do tego
curry myślę, że wypijecie :)Oczywiście zmniejszcie ilość papryczki jeśli nie lubicie zbyt ostrych smaków.Składniki:400 - 500 g
piersi kurczaka1 puszka 400 ml
mleka kokosowego*30 dag
żółtej fasolki szparagowej1,5 zielonej
papryczki chilli3 cm kawałek korzenia
imbiru2 średnie
cebule2 łyżki
soku z cytryny2 łyżki
oleju do marynaty + 2 łyżki do smażenia1 łyżeczka
curry1 łyżeczka ziaren
kolendry1 łyżeczka
kurkumy1 łyżeczka
słodkiej papryki2 łyżeczki mieszanki
ziół do
kurczaka (można samemu dodać kilka różnych
ziół. W mojej mieszance jest
szałwia,
tymianek,
rozmaryn,
mięta i
majeranek)przygotowanie:
kurczaka pokroić w kostkę. dodać
sok z cytryny i 2 łyżki
oleju,
słodką paprykę i
zioła do
kurczaka. Wymieszać i odstawić do lodówki na godzinę
Fasolkę oczyścić, pokroić na 2-3 cm kawałki i ugotować (około 15-20 minut). Odcedzić.
Kurczaka usmażyć na mocno rozgrzanej patelni do delikatnego zrumienienia (nie dodajemy już
oleju na patelnię). W wersji bardziej zdrowej
mięso można upiec w folii (30 minut w 200 stopniach powinno wystarczyćGdy mamy gotowe
mięso i
fasolkę zabieramy się za przygotowanie naszego
curry:
Cebulę i papryczkę kroimy w kostkę,
imbir i
czosnek siekamy.W garnku rozgrzewamy 2 łyżki
oleju. Dodajemy
cebulę,
czosnek i
imbir oraz ziarna
kolendy. Krótko smażymy aż zmięknie
cebula.Dodajemy papryczkę i resztę przypraw. Chwilę smażymy wszystko razemWlewamy
mleko kokosowe, przykrywamy i dusimy całość około 10 minut.Do sosu wkładamy
fasolkę i
mięso, znów przykrywamy i dusimy około 5 minut.Podajemy z
ryżem.Smacznego!*
Mleko kokosowe jest kaloryczne, ale zawiera wartościowe składniki odżywcze, a poleca się pić je nawet przy odchudzaniu - tłuszcz z
mleka kokosowego jest dla nas dużo zdrowszy niż inne tłuszcze - spalamy je dużo szybciej, dlatego na tą kaloryczność bym za bardzo uwagi nie zwracała. Więcej o własciwościach
mleka kokosowego znajdziecie w internecie.



A teraz trochę z innej
beczki!Te upały męczą, odbierają chęć do jakiejkolwiek aktywności szczególnie osobom takim jak ja, które nawet wieczorami duszą się na zabetonowanym osiedlu. Ten wszechobecny beton i asfalt oddaje ciepło
potem całą noc więc mimo, że teoretycznie jest chłodniej w nocy miasto wcale tego nie odczuwa.I dlatego życia w
mieście nie znoszę. No ale co począć.W sobotę wstałam o 3. 30 w nocy, ten żar nie dawał mi spać. Chcociaż w powietrzu wyczuwało się lekkie orzeźwienie to nagrzane słońcem
mury nie pozwalały odpocząć.Wpakowałam w samochód
męża, psa i aparat i zarządziłam wyjazd przed świtem.Normalnie na działkę w sobotę dojeżdżamy koło 10-11, tym razem wyruszyliśmy po 4 rano, a po drodze skręciliśmy samochodem na znajome łąki, gdzie wszyscy
troje odzyskaliśmy chęci do życia. Ja wsiąkłam z aparatem w moje roslinki i fotogafię makro, mąż i
pies zniknęli gdzieś w aleji lipowej rozkoszując się chłodem i pierwszym od kilku dni przyjemnym wypoczynkiem na powietrzu.Chłód, rześkie powietrze, cisza o poranku niczym nie zakłócona, a do tego powoli wstające słońce.Bajka!Miłośnicy fotografii, wiecie dobrze kiedy powstają najlepsze zdjęcia. ustawcie budzik na 3 . 30, warto, po stokroć warto! Dla ciała, dla duszy i dla pasji :)







Dotarliśmy na działkę, gdzie jak zwykle było mnóstwo psiego towarzystwa oraz moje ukochane
pomidory, które sama siałam w marcu - wreszcie owocują i oddają całą tę pracę, którą w nie włożyłam na spółkę z dziadkiem (ja przygotowałam sadzonki, dziadek jest na codzień na działce i podlewa).



