Wykonanie
Wigilia i Wielki Piątek do w naszym domu prawdziwe Święto
Śledzi. My jesteśmy jednak na tyle
dziwną rodziną, że
śledzie kochamy również w Boże Narodzenie, Wielkanoc, gdy królują przecie pasztety i pieczenie, a także w przez cały grudzień i Wielki Tydzień. Co roku nie
mogę się zdecydować jakie
śledzie zrobię, bo tych "najukochańszych i najpyszniejszych" mamy spora listę. A jednak tradycyjne
śledzie z
jabłkami w
śmietanie być muszą. Najlepiej, gdy zrobię je tydzień przed świętami, bo Mami, musimy "sprawdzić" czy to właśnie takiego
śledzia właśnie masz zrobić na świąteczny stół . I wiecie co, zawsze
daję się złapać na ten argument …

Mam dziś dla Was taka perełkę, takie cudeńko muzyczne, że musicie, po prostu musicie jej posłuchać, zakochać się, zasłuchać i zadrżeć ocierając łzę z oka. To zachwycająca propozycja na konkurs Noël, noël 2014, który nadesłała Monika. Oczywiście, że wszyscy znacie słynne "the Power of
Love " Frankie
Goes to Hollywood, prawda? Ale czy słyszeliście niezwykłe wykonanie tegp utwory przez młodziutką brytyjską wokalistki Gabrielle Aplin ? KONIECZNIE posłuchajcie…Przez cały rok jestem ziemniaczaną babą, ale gdy zbliżają się święta Bożego Narodzenia lub Wielkiejnocy, zamieniam się w niepoprawnego śledziożercę .
Śledzie w grzańcu z piernikiem, obłędne czerwone
śledzie na pierniku z
miodową gruszką, nasze ukochane
śledzie po kaszubsku, czy cudowne, boskie wykwintne
śledzie w
cytrynie muszą być zawsze. Gdy chcę zaskoczyć gości, podaję szwedzkie
śledzie w
kawie, a na świątecznych spotkaniach rodzinnych oczywiście
śledzie w
oleju po polsku i
śledzie w
oleju lnianym . W "sezonie
śledziowym", który w naszym domu rozpoczyna się około tygodnia przed Gwiazdką i tygodnia przed Wielkanocą robię też świetne
śledzie w tapenadzie z
oliwek, w których zakochałam się w tym roku, a na postny obiad wielkopiątkowy podaję świeże
śledzie smażone .Lubię do dawnych, tradycyjnych wersji
śledzi na świątecznym
stole dodawać co roku inną wersję, nieco bardziej "nowoczesną". Początkowo budzi ona niejakie zadziwienie, czy nawet komentarze - eee czerwone
śledzie, niepopolskie takie jakieś, ale
potem okazuje się, że te "wynalazki" znikają jako pierwsze. Nie pozwalam jednak, by w moim domu zanikły klasyczne wersje, takie jak
śledzie z
jabłkami w
śmietanie, które wspaniale łączą polskie, tradycyjne składniki - słodkie
jabłko, chrupiącą
cebulę i słonego
śledzia.
Śledzie z
jabłkiem i
cebulą w
śmietanie są jednocześnie chrupiące, słone i słodkie. To niesamowite jak dużo potrafię ich zjeść! I jak zawsze przypominam mój trick z podawaniem
śledzi na świątecznym
stole - nakładaj porcje
śledzi w pojedyncze słoiczki/szklaneczki, by nie było konieczności zmiany talerzyków na
stole . W końcu im mniej biegania już przy samej kolacji, czy śniadaniu, tym przyjemniejszy czas także dla gospodarzy.Orajt, one są wprawdzie klasyczne, ale nieco "po mojemu". Ja bowiem nie parzę
cebuli - po prostu nie znoszę zapachu parzonej/gotowanej
cebuli.
Cebula za to bosko pachnie i smakuje, jeśli na kilkanaście minut zamarynuje się ją w
soku z cytryny. Drugi "twist" w przepisie, to dodanie łyżeczki
musztardy sarepskiej do
śmietany i posiekanej
natki, która cudownie ożywia każdą potrawę.300g
filetów śledziowych matiasów lub a'la
matiasów1 spora
cebula szalotka lub niewielka
czerwona cebula1 słodko-
winne jabłko (np. landsberska lub ligol)1
cytryna150ml kwaśnej, gęstej
śmietany 18% lub 22%1/2 łyżeczki
cukru trzcinowego1 łyżeczka
musztardy sarepskiej1 łyżka posiekanej
natki pietruszkiFilety śledziowe wymocz ok 5 godzin w lodowatej wodzie zmieniając ją trzykrotnie.
Cebulę pokrój w piórka,
skrop sokiem z połowy
cytryny i odstaw na min 15 minut, a następnie odcedź sok. Z
jabłka usuń gniazdo nasienne (nie obieram
jabłek ze skórki) i pokrój w plasterki, a następnie w cienkie słupki i
skrop sokiem z pozostałej połowy
cytryny.
Śmietanę wymieszaj z
cukrem,
musztardą, posiekaną
natką,
jabłkiem i odcedzoną z soku
cebulą. W salaterce lub szklaneczkach układaj warstwami
śledzie i
jabłka w
śmietanie. Tuż przed podaniem dekoruj porcje plasterkami
świeżego jabłka (skropionego
cytryną), listkami
natki i różowym
pieprzem. Pycha!