Ciasteczka - rzadko je robię bo chłopaki wolą większe gabaryty. Ale ten przepis wraca do mnie co jakiś czas jak bumerang - ciasteczka są pysznie kuche i całkiem proste w przygotowaniu a przy tym ładnie wyglądają. Koniecznie musicie ich spróbować :)Przepis pochodzi z "Kolekcji Dobrej Kuchni"czas przygotowania : 80 min. + czas chłodzenia ciastaskładniki na ok. 25 ciastek :300 g mąki pszennej luksusowej200 g masła albo margaryny2 szczypty soli2 szczypty proszku do pieczenia8 g cukru waniliowego80 g cukru zwykłego drobnegoskórka otarta z 1 dużej cytryny2 krople aromatu migdałowego1 jajko całedodatkowo - 1 jajko rozdzielone1 łyżeczka śmietanki kremówki200 g konfitury morelowej1/3 opakowania galaretki pomarańczowej + 80 ml wody1 - 2 łyżki cukru pudru4 - 5 łyżeczek posiekanych migdałówsposób przygotowania: mąkę przesiałam do miski razem z solą, proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym. Dodałam zwykły cukier, skórkę cytrynową, aromat migdałowy i pokrojone na małe kawałki zimne masło - roztarłam rękami aż nie było widać grudek tłuszczu. Dodałam jajko i zagniotłam miękkie ciasto. Uformowałam je w okrągły gruby placek, zawinęłam w folię spożywczą i schowałam do lodówki na 30 - 60 minut.Schłodzone rozwałkowałam - trzeba leciutko podsypywać mąką. Wykroiłam większą foremką parzystą ilość ciastek. W połowie, nieco mniejszą foremką, zrobiłam otworki. Ciastka pełne ułożyłam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarowałam przy brzegach białkiem i przykryłam tymi z wyciętym otworkiem. Złożone posmarowałam żółtkiem roztrzepanym ze śmietanką i posypałam migdałami. Piekłam ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C grzanie góra/dół. Po upieczeniu ostudziłam.Galaretkę rozpuściłam w gorącej wodzie, wymieszałam z konfiturą. W wycięte w ciastkach otworki nałożyłam łyżeczką tężejącą masę owocową. Brzegi oprószyłam cukrem pudrem.