Wykonanie
Jak pewnie każdy człowiek, nie przepadam za dentystami. Ostatnie dwa dni utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Sama ekstrakcja ósemki nie jest aż taka straszna i do tego jest praktycznie bezbolesna. Przeraża otoczka - fartuch jak na chirurgii, skalpel, odgłosy, antybiotyki, szwy... A boleć zaczyna po kilku godzinach tak, że człowiek nie nadaje się do niczego. Nawet mój wewnętrzny głodomor schował się wczoraj gdzieś głęboko pod kołdrę i nie wyściubiał nosa do wieczora. Dziś postanowił już obudzić się ze zdwojoną siłą i od rana chodziłam głodna. Ale szczęka dalej odmawia posłuszeństwa.

Dlatego po dzisiejszym dniu mam dla Was cały zestaw pysznych, zdrowych koktajli!Dla każdego coś smakowitego : )Propozycja nr. 1 -
Banan +
marchewka(proporcje podaję na 2 szklanki)Składniki:- 1
banana- 1
marchewkę- 1/2 łyżeczki
cynamonu- 2 łyżki
płatków owsianych- 3/4 szklanki
mleka (u mnie: bez laktozy, bo niestety tylko takie miałam pod ręką)- 1 łyżeczka mielonego lnuWszystko oczywiście blendujemy.

Propozycja nr. 2 -
Jabłko +
twaróg - mój
absolutny faworyt!Planowałam dodać wstępnie jeszcze
wiórki kokosowe, ale niestety nie miałam pod ręką, a głód wygrał z chęcią wyskoczenia po nie do sklepu. Ale myślę, że byłyby fajnym dodatkiem.- 1
jabłko- 150 gram
twarogu- 3/4 szklanki
mleka-
cynamon- łyżeczka
miodu (lub bez - z
miodem wyszło dość mocno słodkie)

Propozycja nr. 3 -
Twaróg +
pomidor +
tuńczyk(3 szklanki - na drugi dzień był jeszcze lepszy!)Składniki:- 1/2 kostki
twarogu- puszka
tuńczyk w sosie własnym- 1 i 1/2
pomidora- 200 g
jogurtu naturalnego- 4 łyżki
płatków gryczanych- 1 ząbek
czosnku- trochę
cebulki-
pieprz-
sól
Jak pyszne koktajle by nie były, po dwóch dniach mam ich oficjalnie dość! Jutro, bez względu na kondycję szczęki, na śniadanie będzie omlet! :)