ßßß
sposób przygotowania : sypkie składniki wsypałam do miski, dodałam kawałki zimnego masła i roztarłam rękami - można posiekać, ale ja wtedy mam bajzel w całej kuchni więc rozcieram w dużej misce. Jak nie było już widocznych kawałków masła a konsystencja masy przypominała mokry piasek dodałam żółtka i zagniotłam, zawinęłam w folię i odłożyłam do lodówki na godzinkę. Tzn. miały poleżeć godzinę, ale coś się wydarzyło i piekłam je w końcu dopiero następnego dnia. Rozwałkowywałam po kawałku i wykrawałam foremką. Piekłam ok. 12 minut w temp. 180 st. C, ale to oczywiście zależy od grubości i wielkości ciastek.Jeśli wolicie mniej słodkie ciasteczka to nie dodawajcie całego cukru - moje wyszły dość słodkie. Można je zostawić bez niczego a można też odrobinę polukrować lukrem utartym z cukru pudru i niewielkiej ilości gorącego mleka a następnie posypać kruszonymi orzechami.Ponieważ mają otworki więc można je zawiesić na choince - zawieszki zrobię z kolorowych wstążek.