ßßß Cookit - przepis na Ziemniaczano szparagowy placek

Ziemniaczano szparagowy placek

nazwa

Wykonanie

Trudno powiedzieć co jest na tym zdjęciu...docelowo miała być tortilla, taka wiecie..prawdziwa hiszpańska ale chyba zbyt mało ziemniaków i za niska na hiszpańską tortillę więc powiedźmy, że każdy może sobie to "coś" nazwać jak chce:-) mi przypomina omlet chociaż też za mało puchaty no i omlet nie zawiera ziemniaków więc postanowiłam, że będzie to ziemniaczano szparagowy placek :-)
Pieczone cienko krojone ziemniaki z dodatkiem cebuli, czosnku i ziół wypachniły całe mieszkanie..w końcu 38m to nie tysiąc więc zapach dostał się gdzie się da! Placek dopiekany w piekarniku, w końcowym pieczeniu dodana odrobina mozzarelli, świeżo posikany szczypiorek i ulubione szparagi!
Nie wiem czy uda mi się jeszcze coś z nich wytworzyć by Was nie zanudzić ale muszę przyznać, że pomysłów na ten rok mam wiele..może zaskoczę Was po urlopie czymś co w głowie siedzi od dawna..zobaczymy! a teraz smacznego!
przepis własny
Składniki:
4 duże surowe ziemniaki
1/2 pęczka zielonych szparagów
szczypiorek
garść świeżych ziół ( u mnie rozmaryn, tymianek cytrynowy i zwykły )
jedna cebula
2 ząbki czosnku
1/2 chili
2 jaja
125ml śmietanki 30%
sól, pieprz
olej rzepakowy + odrobina masła
Ziemniaki starłam na szatkownicy na cieniutkie plasterki, rozgrzałam na patelni oliwę i smażyłam je z pokrojoną na pół plastry cebulą oraz czosnkiem, który również pokroiłam na cienkie plasterki. Gdy ziemniaki się przyrumieniły, dodałam listki ziół i oprószyłam chili, dodałam odrobinę masła, poczekałam aż się stopi, poruszałam patelnią by masło dostało się we wszystkie zakamarki i ułożyłam surowe szparagi pocięte na cienkie ukośne plasterki.Przygotowałam w miseczce mieszaninę jaj, śmietany z dodatkiem soli i pieprzu i zalałam szparagowo ziemniaczaną zawartość na patelni. Na małym ogniu podpiekałam spód, następnie na około 20 minut wsunęłam patelnie do piekarnika by podpiec wierzch, 5 minut przed końcem pieczenia położyłam dwa plastry mozzarelli na środku placka i poczekałam aż się stopi. Po upieczeniu zsunąć placek na talerz, posypać zielonym szczypiorkiem i podzielić ewentualne porcje ( u mnie wyszły 4 kawałki ) Smacznego!
Źródło:http://smakialzacji.blogspot.com/2014/06/cos-czyli-nie-wiadomo-cozatem.html