ßßß

Po Vogue udaliśmy się… na pocztę ;) Natomiast większość z pozostałych zakupów pochodzi z Galerii Mokotów. Jak poniższe makaroniki. Pierwszy raz próbowaliśmy ich na Targu Śniadaniowym i jak widać zapadły nam w pamięci :) Jack Daniels, Mohito, Zielona herbata Matcha i Truskawki z szampanem (Szampan z truskawkami?). Mniam :)…To get Vogue we went to… the post office ;) But for most of the rest of things, that I’ll show you in this post, we went to Galeria Mokotów. Such as for macarons from the picture below. Tried them for the first time on Targ Śniadaniowy, and, as you can se, they stayed in our heads ;) Jack Daniels, Mohito, Green Matcha Tea and Strawberries with champagne (Champagne with strawberries?). Yum :)
Od dłuższego czasu bardzo często trafiam na informację, że Pumpkin Spice Latte jest „obowiązkowym” elementem jesieni. Nie przepadam za kawą, chyba że owa „kawa” składa się z mleka, syropu, bitej śmietany, większej ilości syropu, z dodatkiem kawy – wtedy jestem w stanie ją wypić ;) Uznałam jednak, że raz kozie śmierć – trzeba spróbować. I muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Było słodko, mlecznie, aromatycznie i.. mało kawowo ;) Pycha!…On so many sites/Instagram profiles etc people write about Starbuck’s Pumpkin Spice Latte as an ” autumn must have”. I’m not a coffee person. I drink it only if it’s made of milk, syrup, whipped cream, more syrup and a little bit of coffe – in that situation I’m able to drink one cup of „coffee” ;) but I thought that „I only live once”, so I will try it. And I wasn’t dissapointed. It was sweet, milky, aromatic and… not much coffee ;) Delicious!
Kolejny zakup (na promocji – ha!) pochodzi z Bath & Body Works. Jestem wielką fanką ich świeczek, w szczególności French Baguette ;) Jakieś pół roku temu kupiłam mini świeczuszkę o tym zapachu, którą uwielbiam i którą palę bardzo rzadko, żeby się broń Boże nie skończyła ;) Jaka była moja radość, gdy na stoliku z promocjami znalazłam bagietkową świeczkę! Oprócz niej kupiliśmy jeszcze „Sweet Macaron” – pachnie trochę jak przypalony cukier, ale w taki przyjemny sposób ;)…Another purchase (on sale – ha!) is from Bath & Body Works. I’m a big fan of their candles, especially French Baguette ;) About half a year ago I’ve bought a tiny candle with that scent, that I love and don’t fire to often, so it won’t end ;) Imagine how happy I was, when I saw on sale table baguette candle! We’ve bought another one (but small) – „Sweet Macaron” – it smells a bit like burnt sugar, but in a good way ;)
Anię Rusowicz z B uwielbiamy. Od pierwszego teledysku. Nasze uwielbienie umocniło się po koncercie, na którym mieliśmy przyjemność być troszkę ponad rok temu. REWELACJA. Byłam na mnóstwie koncertów przeróżnych artystów, ale ten był chyba najlepszy (a na pewno w ścisłej czołówce). Ania jest genialna na scenie – głos, charyzma, image, kontakt z publicznością – jeśli nie mieliście jeszcze okazji, koniecznie pójdźcie na jej koncert – warto!…
A jeśli chodzi o ten album – słuchamy go cały wieczór. W kółko. Rewelacyjny materiał do grania na żywo! Mam nadzieje, że uda mi się namówić B na pójście na koncert Ani jak tylko będzie grała w Warszawie :)And if I have to say a few words about this album – we’re listening to it the whole evening. Again and again. Such a great concert material! I hope that B will go with me to Ania’s concert next time she’ll be playing in Warsaw :)
Jeszcze jeden zakup, tym razem ubraniowy – czapka od Local Heroes. W 99% czapek wyglądam idiotycznie, a jak nie chodzę w czapce gdy jest zimno, to boli mnie głowa… Sytuacja beznadziejna, mówiąc krótko… Poczynaniom dziewczyn przyglądałam się od momentu, gdy się o nich dowiedziałam (chyba z materiału w Dzień Dobry TVN). Budżet mamy chwilowo napięty, także nie mogę sobie pozwolić na duże zakupy (a nie ukrywam, że trochę bym na ich stronie zaszalała ;) ). Zdecydowałam się (na razie) na czapkę. Bo ładna. Bo praktyczna. Bo „może w końcu nie będę wygladała jak głupek”. Udało się – czapka cieplutka, przypominam w niej człowieka. Jest git ;)…Another purchase, this time it’s something to wear – a beanie from Local Heroes. In 99% beanies/caps/hats etc I look like a moran. And if I’m not wearing „something” on my head when it’s cold, my head hurts.. Hopeless situation… I’ve started to follow this company after an interview I saw on tv (it was on Dzień Dobry TVN I believe). Our budget is tight at the moment, so I can’t afford big shopping (I would spend lots of money on their site if I could ;) so I’ve decided to only buy a beanie. Because it’s pretty. Because it’s practical. Because „maybe this time I won’t look like a fool”. And I was right – the beanie is warm and I look like a human being wearing it ;) Success ;)I na koniec „my new baby” – Axial Honcho (Axial SCX10 Honcho 1/10th Scale Electric 4WD – RTR)And last, but definitely not least, „my new baby” – Axial Honcho (Axial SCX10 Honcho 1/10th Scale Electric 4WD – RTR) :)
I to by było na tyle, jeśli chodzi o zakupowe szaleństwo. Mam nadzieję, że po nowym roku będę mogła częściej publikować takie posty i polecać Wam fajne, sprawdzone i bardziej lub mniej pożyteczne rzeczy :) Do następnego razu! :)…And that’s all for this „shopping madness”. I hope that in the new year that’s coming I’ll be able to post posts like this more often – to recommend to you things that are fun, tested by us and more or less practical :) ’till the next time! :)xoxoS