ßßß Cookit - przepis na Niby - Paella

Niby - Paella

nazwa

Wykonanie

Trochę kiepsko ostatnio z moją blogową aktywnością... Ale wszystko wina sesji, która mnie dopadła i będzie jeszcze trzymała co najmniej do 1.07, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość.
Oprócz tego, że nie dodaję wpisów, po prostu nie jadłam ostatnio nic wymyślnego, bo nie mam czasu stać godzinami przy kuchence - choć serce mi pęka, bo chętnie bym postała.
Gdy w końcu pojawiła się wolniejsza chwila, na mocy przypadku, powstało to danie - inspirowane Paellą (czyt. Paeja!), aczkolwiek Hiszpanie, niekoniecznie by się zorientowali. Niemniej danie wyszło super, wszyscy się zachwycaliśmy i już myślimy o kolejnym podejściu. Cieszy zwłaszcza aprobata Mamy, która nie cierpi dań "jednogarnkowych" i nigdy nie lubiła krewetek, w właśnie one zdecydowały, że w ogóle zdecydowałam się na takie danie. Mrożone są przeważnie średnie, ale nam udało się kupić w oleju chilli i były pyszne!
Paella niekoniecznie tradycyjna
Potrzebujemy:
Na ok 4 porcje:
1,5 szklanki ryżu - ja miałam basmati
ok 1,5-2 litry bulionu
ok 150g krewetek z oliwy, gotowanych
piersi kurczaka doprawionej ulubionymi przyprawami
warzyw: mrożonej fasolki szparagowej (2 kolory), lub świeżej (wtedy najpierw podgotować), kukurydzy z puszki (małej), oliwek czarnych
oliwy
soli
Kurczaka kroimy w kostkę i smażymy. Na drugiej patelni rozgrzewamy oliwę i wsypujemy ryż. Chwilę podsmażamy, a następnie zalewamy bulionem, w takiej ilości, aby ledwo co zakrywał ryż. Dodajemy fasolkę, aby robiła się razem z ryżem.
Dolewamy bulionu, za każdym razem gdy ryż go wchłonie, co jakiś czas próbując czy jest gotowy. Gdy jest prawie całkiem miękki dodajemy krewetki, kurczaka, kukurydzę i pokrojone oliwki. Przesmażamy wszystko razem jeszcze przez chwilę, aby smaki się wymieszały. Solimy do smaku.
Smacznego!
Źródło:http://rozgardiaszkuchenny.blogspot.com/2013/06/niby-paella.html