Po raz kolejny jeśli chodzi o zupy głównym autorem jest mój narzeczony. Po raz kolejny dzielnie pomagałam.Oto druga odsłona zupy dyniowej w naszym wykonaniu (tu pierwsza)Na 6 sympatycznych porcji potrzeba około:2 kg dyni (1/2 średniej wielkości dyni)4-5 ziemniaków3 cebulewywar z warzyw w ilości niezbędnej do zalania składników zupy (dzień wcześniej robiłam sałatkę warzywną zwaną czasem ziemniaczaną, co usprawniło cały proces)przecier pomidorowy - kartonik 500 mlmleczko kokosowe - puszkakilkanaście leśnych grzybkówpół szklanki czerwonej soczewicysól do smakuczarny sezam i bazylia do dekoracjiGrzybki kroimy w małe kawałki i dusimy na oleju wraz z cebulką.Skostkowaną dynię i podobnie potraktowane ziemniaki zalewamy wywarem z wcześniej ugotowanych warzyw (u nas była klasyczna jarzynka: kawałek selera, 2- marchewki, 2-3 pietruszki, kawałek kapusty). Dodajemy w trakcie gotowania soczewicy, zeszklonej cebuli i naszych leśnych grzybków.To jeden z okazów, który wylądował w tej zupie:Gotujemy zupę dopóki ziemniaczki i dynia nie zmiękną. Pod koniec gotowania dodajemy przecier pomidorowy i mleczko kokosowe. Jeśli nie soliliśmy wcześniej wywaru, dosalamy zupę do smaku.Na talerzu ozdobiliśmy zupę czarnym sezamem i świeżym listkiem bazylii.Efekt:Niebawem kolejne odsłony kulinarnych zabaw z dynią :)