Wykonanie

Poranna
herbata, zapach choinki, chwila relaksu, biscotti i odrobina włoskich opowieści...Biscotti, włoskie
ciasteczka wywodzące się z Toskanii, przez Włochów i Argentyńczyków zwane również Cantuccini. Biscoctus w
języku włoskim znaczy podwójnie pieczony. Specjalny sposób pieczenia, polegający na pokrojeniu w cienkie plastry jeszcze gorącego bochenka i ponownym włożeniu go do piekarnika nadaje
ciasteczkom wyjątkową chrupkość i twardość, dodatkowo pozwalając na bardzo długie ich przechowywanie.Według niektórych źródeł Biscotti są smaczniejszą wersją "sucharów", którymi żywieni byli rzymscy legioniści. W Renesansie pojawiły się jako słodki dodatek, maczane w
winie stanowiły idealne zakończenie posiłku. Oryginalne
ciasteczka aromatyzowane były włoskimi
migdałami z Prato. Biscotti zasmakowały wielu, dlatego wciąż pojawiają się nowe smakowe wariacje na ich temat. Znamy już
anyżowe,
cytrynowe, z piniolami,
kakaowe z
chilli, z
suszonymi owocami. Mogą też być lukrowane lub oblewane
czekoladą... Ich ostateczny smak tak naprawdę zależy tylko od naszej wyobraźni. Ich podstawowymi składnikami są
jaja,
cukier puder oraz
mąka. W zasadzie nie stosuje się do ich przygotowania
tłuszczów zwierzęcych ani roślinnych (poza
oliwą z oliwek stosowaną czasem do ich aromatyzowania).

200g
cukru pudru2
jaja 275g
mąki50g
płatków migdałowychłyżka
aromatu waniliowego1 łyżeczka
proszku do pieczeniaszczypta
soliJaja ubić z
cukrem na puch, dodać przesianą
mąkę,
proszek do pieczenia,
aromat waniliowy i
płatki migdałowe. Ciasto zagnieść. Uformować dwa niezbyt grube bochenki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez 25 minut. Blachę z
ciastem wyjąć, gorące bochenki pokroić w plastry grubości 5-10mm. ułożyć na blasze i piec jeszcze przez 5 minut z każdej strony. Wystudzić, przełożyć do pojemnika na
ciastka i zajadać maczając w porannej herbacie.