Wykonanie
No to mamy pierogi idealne.. mięciutkie, delikatne, ani kwaśne ani też za słodkie.. po prostu pycha!Spieszcie się strasznie by zdążyć je zrobić
póki jagód pod dostatkiem... ja tym razem się nie trudziłam.. po prostu je zakupiłam i już ! Całuję i idę jeść :-)

przepis własnySkładniki na ciasto: ok 40 pierogów2 szklanki
mąki pszennej T4501 szklanka wrzącego
mleka2 łyżki
oleju słonecznikowegoszczypta
soli* dodatkowo:
jagody +
cukier + kwaśna
śmietanaMąkę i
sól wsypałam do malaksera, zagotowałam
mleko które dolałam do
mąki i wyrabiałam ciasto hakiem do momentu aż zacznie odchodzić od
boków i jest ładne elastyczne.Lekko podsypałam blat
mąką, przykryłam ciasto ściereczką by nie wyschło i pozwoliłam mu odpocząć przez dobre pół godziny, (w tym czasie przestygło) Zamontowałam maszynkę do wałkowania ciasta na Kitchen Aida i zaczynając od 1 rozwałkowałam ciasto dwa
razy, jeśli ciasto się rwie należy je oprószyć
mąką i zwinąć w prostokąt ponownie wkładając do maszyny wałkującej. Kolejne wałkowanie już końcowe wykonałam na 2, ciasto wydaje się nie za cienkie ale jest idealne do wykonania falbanki. Rozwałkowany pasek ciasta ułożyłam na blacie, wykroiłam kółka i nadziewałam ciasto łyżeczką świeżych
jagód + pół łyżeczki
cukru. Zlepione pierożki ułożyłam na drewnianej stolnicy, pozostawiłam je do przeschnięcia i dopiero gdy wylepiłam całe 90sz (robiłam z dwóch porcji ciasta) wstawiłam
wodę do ich gotowania, gdy
woda się zagotowała dodałam
soli i wrzucałam kolejno pierożki. Można je po ugotowaniu zahartować w innym naczyniu z zimną
wodą, wtedy się nie sklejają lub polać
oliwą jeśli chcecie je przetrzymać np do wieczora aż mąż nie
wróci z pracy :-) Ja podałam pierogi od razu z dodatkiem kwaśnej
śmietany,
cukru i świeżych
jagód. Smacznego:)
