ßßß
Po upieczeniu z wysokości 30 cm rzucamy na ziemię. Studzimy. Kroimy na 3 części.
Wiśnie odsączamy na sitku. Pół szklanki soku z wiśni zostawiamy do pączowania.Resztę soku gotujemy, dodajemy mąkę ziemniaczaną rozmieszaną z odrobiną soku i likierem. Gotujemy 1 minutę.Dodajemy wiśnie i studzimy.
Śmietanę ubijamy, dodajemy fix i wcześniej przygotowaną płynną żelatynę. Na koniec dodajemy kilka kropel olejku migdałowego.Przygotowujemy poncz: do soku z wiśni dodajemy kieliszek wódki lub likieru.Przystępujemy do przekładania.Na spód ciasto, ponczujemy, na to masę wiśniową, śmietana, ciasto/ponczujemy/ itd.
Cały tort powinien być wykończony śmietaną i wiśniami.I znowu odbiegłam od przepisu, ponieważ tort jechał daleko i bałam się o śmietanę więc wykończyłam masą cukrową.Przepis tu
A tak wygląda w przekroju.