Wykonanie
« Le Targ WilanówTarg
Śniadaniowy Żoliborz »Przeglądając Kulinarne wyprawy Jamiego trafiłam na „Seksowne szwedzkie drożdżówki”, dlaczego więc by nie spróbować? Udało się, z aroniami zamiast
jagód, także były pyszne. Przepis zmodyfikowałam na własne potrzeby, jednak przypuszczam, że ciasto nie straciło na jakości

Składniki (na około 8-10 bułeczek)– 3,5 g suchych
drożdży (połowa
torebki)– 160 ml
mleka–
jajko– szczypta
soli– 100 g
cukru– 25 g roztopionego
masła i nieco
masła w kostce do smarowania papieru– 400 g
mąki–
cukier brązowy do posypania bułeczek– garść
rodzynek– 0 , 25 kg aronii– mała
pomarańczaDrożdże rozrabiamy z ciepłym
mlekiem, po czym odstawiamy na 15 minut. W międzyczasie ubijamy
jajko ze szczyptą
soli, dodajemy
cukier,
masło,
mleko z
drożdżami i połowę
mąki. Kiedy wyrobimy ciasto na kleistą masę (najlepiej ubijaczką), dodajemy pozostałą część
mąki, aby ciasto zaczęło odklejać się od ręki. Odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę.W tym czasie przygotowujemy
owoce. Umyte aronie rozbijamy lekko tłuczkiem do
ziemniaków, tak aby puściły trochę soku. Dodajemy do nich
rodzynki, startą skórkę i sok z
pomarańczy.Kiedy ciasto wyrośnie, dodajemy do niego
owoce, ale bez powstałego soku. Dokładnie mieszamy razem i formujemy bułeczki – wyjdą takie nieregularne kupki. Gdy wszystkie
owoce nie połączą się z
ciastem, można dodać je już po uformowaniu, wciskając w bułeczkę. Zostawiamy do wyrośnięcia na około 20 minut.Przed pieczeniem posypujemy
brązowym cukrem i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 25-30 minut, do zrumienienia.

Idealnie smakują na ciepło. Ciasto jest miękkie i puszyste. Na drugi dzień za to nadają się przede wszystkim do
kawySmacznego!