Wykonanie
Przeglądając mojego bloga można dojść do wniosku, że tydzień bez
kurczaka jest tygodniem straconym. I w moim domu poniekąd tak jest. Zawsze przyjdzie dzień, że będzie trzeba na szybko przygotować obiad, a
kurczak się do tego wyjątkowo dobrze nadaje. Tym razem padło na skrzydełka. A
czemu hybrydowe? Jako, że miało być smacznie i dla całej rodzinki (czyli również dla Młodocianego, którego nie karmię
ostrymi przyprawami) połączyłam dwa wcześniej sprawdzone przepisy: na
paprykowe kurczę pieczone i ogniste skrzydełka . Wyszły z tego smaczne i łagodne skrzydełka
paprykowo -
pomidorowe:

Składniki (dla 3-4 osób):6
skrzydełek kurczakałyżeczka
papryki słodkiejłyżka
koncentratu pomidorowego1
marchewsól,
pieprzkilka wiórków
masłaPrzygotowanie:Umyte skrzydełka nacieramy
solą,
pieprzem oraz
słodką papryką (dość obficie). Odstawiamy w chłodne miejsce na kilka godzin. Pieczemy wraz z pokrojoną marchwią w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem - w temperaturze 185 stopni przez ok 50 minut. Aby
mięsko było soczyste delikatnie podlewamy
wodą i wrzucamy kilka wiórków
masła. Gdy skrzydełka są miękkie, a skórka chrupiąca, do wypieczonego
wywaru dodajemy
koncentrat pomidorowy i rozprowadzamy na jednolity sos. Dopiekamy jeszcze przez chwilę.


Podajemy z
ryżem. Aby dodać daniu pikanterii bez pozbawiania dziecka obiadu
ryż polewamy słodko pikantnym sosem
chili, który doskonale komponuje się także z
mięsem.Niestety ostatecznie Syncio i tak z obiadu nie skorzystał bo się na brzusio pochorował i od tamtej
pory ma własne, chorobowe menu ;)