Wykonanie

Najprostsze ciasto na świecie -
jogurtowe ze
śliwkami. Robi się je moment, jest wilgotne i puszyste... niestety ma jedną wadę... zbyt szybko znika ;) Idealna propozycja dla osób zaczynających przygodę w kuchni lub nie mających czasu na tworzenie wyszukanych ciast. Idealne do popołudniowej
herbaty ;)Osobiście nie przepadam za tym typem ciast, jednak moja mama je uwielbia (a w końcu czego się nie robi dla własnej
matki).
Powiem wam, że (o dziwo!) tym razem i mi smakowało... czy to kwestia dnia, czy może akurat tego przepisu... nie wiem... jednak jednego jestem pewna - wam też zasmakuje :)Składniki:300 g.
mąki pszennej1,5 łyżeczki
proszku do pieczenia0,5 łyżeczki
sody oczyszczonej100 g
cukru (ja użyłam brązowego)2
jajka1 szklanka
jogurtu greckiego150 ml.
oleju rzepakowegoduuuuużo
śliwek :) (im więcej tym lepiej. Około 1 - 1,5 kg)
Śliwki myjemy i odpestkowujemy.
Mąkę, proszek i
sodkę przesiewamy do miski, dodajemy
cukier, mieszamy i odstawiamy.Do dużej miski wbijamy
jajka, dodajemy
jogurt grecki i
olej. Mieszamy widelcem do połączenia składników (tego ciasta w ogóle nie będziemy miksować).Dodajemy składniki sypkie znajdujące się w drugiej misce i wszystko dokładnie mieszamy W JEDNĄ STRONĘ! do połączenia składników.Formę do pieczenia wykładamy papierem, na to wykładamy ciasto i równomiernie rozprowadzamy. Na wierzch układamy bardzo gęsto
śliwki (dziurką po pestce ku górze) i lekko dociskamy w ciasto.Pieczemy około 50 - 60 minut w 180 stopniach. (Czasami dłużej, czasami krócej... zależy od tego jak gruba jest warstwa ciasta i od samych
śliwek. Musimy po prostu czuwać i sprawdzać patyczkiem czy po wyjęciu z ciasta jest suchy.Po upieczeniu wyciągamy i studzimy. Można posypać
cukrem pudrem gdy ciasto jest lekko ciepłe lub podać z dodatkową porcją
śliwek czy
lodów :) Pozostawiam to waszej inwencji :)Jak widać ciacho proste i naprawdę smaczne. Taka odmiana wśród tych ciężkich kremów czy mas
tortowych. Polecam wypróbować
póki sezon
śliwkowy trwa! :)


Przepis bierze udział w akcji: