Wykonanie
Pierogi. Nie każdy je lubi. Najczęściej tą awersje zawdzięczają one zbyt grubemu ciastu bądź farszowi. Uchodzą za proste do wykonania jeśli ktoś ma już pewne doświadczenie w ich gotowaniu na swoim koncie. Moja mama może je lepić z zamkniętymi oczami.:)Ja swoje zrobiłam w kolorze róż .:) Czemu? Bo miałam
buraczki w lodówce i chęć eksperymentowania. W końcu odszczepieńczość w pichceniu trzeba podkreślać wyraźną kreską...Pink pieróg(i)

Składniki na ciasto:1,5 szklanki
mąki ( musiałam dać więcej , bo ciasto strasznie się kleiło)3, 5 łyżki
oleju3/4 szklanki wrzątku ( uwaga na palce! )solidna łyżeczka
solikilka łyżeczek startych
buraczkówSkładniki na farsz:Tu zupełna improwizacja:)szklanka
suszonych prawdziwków( lub innych
grzybów)2 szklanki ugotowanej
kaszy gryczanejsól ,
pieprzłyżka
musztardyser żółty ( nieco startego np. Goudy. )łyżka
ketchupuprzyprawa Meksykańska , łyżeczka
boczek ( opcjonalnie)Przygotowanie:Ciasto na pierogi jest tzw. zaparzane , więc wszystkie składniki wrzucamy do miski ,
mąkę uprzednio przesiewając, i wyrabiamy. Proste.:) Pamiętamy , by nie oparzyć rąk, więc czekamy chwilkę po wlaniu wrzątku . Wcale nie parzy.;) Ciasto powinno być elastyczne i lepiące do rąk. Moje i tak się lepiło :) Ale jakoś poradziłam sobie z wałkowaniem i wycinaniem kół , które
potem łączyłam parami . Czyli koło, nadzienie, koło. Pieroga zlepiamy widelcem wokół jego osi. Gotowe cudowności wrzucamy do gotującej się
wody, zmniejszamy ogień i spażamy pierogi ,
póki nie wypłyną na powierzchnię. Wtedy trzymamy je jeszcze w piekielnym wrzątku i wyciągamy na talerz, by pałaszować. :) Okraszamy wedle woli.O! Zapomniałam o farszu.:)Tak więc,
grzyby gotujemy dwa
razy aby
woda miała jasny odcień i kroimy już ostygłe na drobniejsze cząstki. mieszamy je z ugotowaną
kaszą gryczaną. Dorzucamy
musztardę,
ketchup,
ser ,
przyprawy i ca tam chcemy. Możemy dodać
jajko jeśli masa wyda nam się zbyt sypka. Ja swoją
kaszę rozgotowałam , więc nadzienie wyszło lepkie tak jak powinno.;)Ja do swoich pierogów podałam jeszcze
sałatkę z
porów. Fajnie się komponowała.:) Niestety przepis gdzieś zagubiłam...Smacznego Głodownicy!