Wykonanie
Pączki te smażę nie tylko w tłusty czwartek. Gdy rodzina ma apetyt na nie, przystępuję do działań, aby zaspokoić ich apetyty. Smażyłam pączki również wg. innych przepisów, ale do tych mam największy sentyment, bo to są wyjątkowe pączki... mojej Mamy.Kiedyś tylko Jej asystowałam, ale obecnie wykonuję je przeważnie sama. Mama mi niekiedy asystuje. Tak więc role odwróciły się. Pączki są pulchne i mają wyjątkowo mięciutką skórkę. Robię je zwykle polukrowane, czasami posypuję rozdrobnionymi
orzechami lub przygotowaną wcześniej kandyzowaną
skórką pomarańczową.Nieraz jest skromniej i posypuję tylko
cukrem pudrem. Nadzienie do nich zazwyczaj robię na bazie
konfitury różanej.Taką
konfiturę robię w sezonie kwitnienia dzikiej róży, która rośnie w moim ogrodzie.

Składniki (na ok. 40 pączków):1 kg
mąki10 dag
masła15 dag
cukru16 g
cukru waniliowego5
żółtek2
białka5 dag
drożdży, 3 łyżeczki
cukru, 1 łyżeczka
mąki1 łyżka
spirytusu1 łyżeczka
soliok. ¾ l ciepłego przegotowanego
mleka ( w zależności od wilgotności
mąki)
konfitura z róży,
powidła śliwkowe na
lukier :2 szklanki
cukru1 szklanka
wody1 łyżka
soku cytrynowego lub
octuddatkowo :kandyzowana
skórka pomarańczowa8 kostek
smalcu wieprzowego do smażenia (1600g)Wykonanie :
Mleko gotujemy i studzimy. Wykonujemy rozczyn z
drożdży,
cukru i
mąki.
Masło ucieramy z
cukrem,
cukrem waniliowym, dodajemy
żółtka i dalej ucieramy.W drugim naczyniu odważamy
mąkę. Dodajemy
sól, masę
żółtkową, rozczyn
drożdżowy, lekko ciepłe
mleko. Ciasto wyrabiamy ok. 15 minut, aż zacznie nam odchodzić od ścianek naczynia. Ciasto nie powinno być zbyt gęste.Na końcu dodajemy
spirytus, ubite na sztywno
białka i jeszcze wyrabiamy ok. 5 minut. Zostawiamy do wyrośnięcia przykrywając ściereczką, najlepiej na garnku z ciepłą
wodą, ale nie gorącą.Formujemy pączki, dodając w środek nadzienie różano-
śliwkowe* i odstawiamy do wyrośnięcia. Smażymy z obu stron na wcześniej rozgrzanym
smalcu w głębokiej, żeliwnej brytwannie.Po usmażeniu każdej porcji umieszczamy na papierze celem osiąknięcia tłuszczu.Pod koniec smażenia pączków wykonujemy
lukier.Wykonanie lukru :Do rondelka żeliwnego wsypujemy
cukier. Wlewamy
wodę i
sok z cytryny lub
ocet. Gotujemy
syrop dość intensywnie "do
nitki". Robimy co jakiś czas próbę: gdy
syrop wylewany z łyżki będzie opadał pozostawiając za sobą "nitkę" jest gotowy. Wówczas skrapiamy go
wodą. Przykrywamy pokrywką i pozostawiamy do wystudzenia, ale nie za długo, aby nie zgęstniał zbytnio. Gdyby był za gesty dodajemy trochę wrzątku. Drewnianą pałeczką ucieramy
lukier do momentu gdy zacznie bieleć. Wtedy przystępujemy do lukrowania pączków.Gdyby zakrzepł ratujemy go wrzątkiem dokładnie mieszając.* Nadzienie do pączków przygotowujemy mieszając w równych ilościach
konfiturę różaną i
powidła śliwkowe po ok. 1oo ml.



