Chleb codzienny (3 składniki)

nazwa

Wykonanie

Zwykły, domowy bochenek pszennego chleba, a tyle satysfakcji i radości! Długo testowałam przepisy na najłatwiejszy z możliwych chleb ,,powszedni”. Myślę, że nie potrzeba do jego wykonania żadnych specjalnych umiejętności ani tym bardziej specjalnego sprzętu. To tylko kilka prostych składników, ciasto jest proste do uformowania, ładnie i szybko wyrasta, nie potrzebna zbyt rozległa wiedza o wypieku chleba, aby wyszedł idealny. Jest szalenie uniwersalny, nada się więc do wielu pysznych dań. Mam nadzieję, że osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z domowym pieczywem będą zadowolone :) Wybaczcie proszę tak rozbudowaną sekcję z opisem przygotowania, starałam się zawrzeć w niej wszystkie przydatne informacje, abyście czuli się pewniej. Koniecznie zerknijcie na zamieszczony filmik – pięknie obrazuje jak w łatwy sposób uformować bochenek.
Chrupiąca skórka
Jeśli macie ochotę na bardzo chrupiącą skórkę, konieczne będzie zaparowanie piekarnika. Ten prosty zabieg robi ogromną różnicę! Przygotowałam osobną infografikę, aby przedstawić różne metody wykorzystywane do uzyskania chrupiącej skórki. Po więcej podobnych, edukacyjnych materiałów zapraszam na mój instagram @wilkuchnia :)
Alternatywne mąki
Do tej pory próbowałam piec ten chleb z dodatkiem pełnoziarnistej mąki pszennej lub żytniej. 150 g mąki z przepisu podmieniałam na mąki z pełnego przemiału wymienione wcześniej. Takie proporcje jak najbardziej mi się sprawdziły i takie też polecam do eksperymentów. W zależności od użytej mąki, być może zajdzie potrzeba dolania 20-50 ml dodatkowej wody, ponieważ mąki o wyższym typie chłoną więcej wilgoci. Warto mieć to na uwadze zagniatając ciasto. Chleb z domieszką mąki z pełnego przemiału wychodzi trochę niższy i bardziej zbity oraz odrobinę kwaskowaty w smaku, choć przyznam, że nadal pyszny, o ile nie lepszy od podstawowej wersji :)
Mrożenie
Bochenki chleba można mrozić w całości lub poporcjowane na kromki. Podczas mrożenia pokrojonego już chleba lubię umieścić pomiędzy kromkami małe arkusze papieru do pieczenia (może być pocięty papier, na którym piekł się chleb). Dzięki temu mam pewność, że kromki nie będą się sklejały i będę mogła wyciągnąć odpowiednią ilość. Przed mrożeniem chleb należy szczelnie owinąć, aby zminimalizować ilość cyrkulującego powietrza. Tym samym nie narażamy chleba bezpośrednio na kontakt z chłodem, co może doprowadzić do uszkodzenia i oszronienia (tzw. freezer burn). Rozmrażam przez kilka godzin lub całą noc na blacie kuchennym, następnie podgrzewam w piekarniku (170-180 stopni) przez 20-30 minut, lub do momentu, gdy chleb będzie całkowicie suchy i miękki wewnątrz.
Chleb codzienny (3 składniki)
Porcje: 1 bochenek
Składniki
mąka pszenna chlebowa [500 g]
drożdże [7 g / 1 saszetka suszonych lub 20 g świeżych]
cukier [2 łyżeczki]
Dodatkowo
► ciepła woda [330 ml / 1 i 1/3 szklanki]
sól [10 g / 1,5 łyżeczki]
Przygotowanie
W dużej misce połączyć 7 g suchych drożdży (lub 20 g świeżych), 2 łyżeczki cukru, 50 g mąki (ok. 4 łyżki) i 80 ml (czyli 1/3 szklanki) ciepłej wody. Woda może to być przegotowana i wystudzona lub ciepła z kranu. Wymieszać, przykryć ściereczką i pozostawić na ok. 15 minut do wyrośnięcia. Jeśli zaczyn nie wyrasta, oznacza to, że drożdże nie są aktywne, powodów może być wiele. Mogą być zwietrzałe, przeterminowane lub źle przechowywane. Chleb bez aktywnych drożdży nie ma szansy się udać, więc na tym etapie radziłabym poprzestać, żeby nie marnować składników.
Do wyrośniętego zaczynu dodać pozostałą szklankę wody (250 ml), 450 g mąki i 10 g czyli 1,5 łyżeczki soli. Ilość soli można oczywiście modyfikować pod swój smak i gust, ja podaję standardowy przelicznik piekarski czyli 2% soli w stosunku do wagi użytej mąki.
Zagniatać ręcznie lub za pomocą miksera przez 5-7 minut, aż do uzyskania gładkiej kuli ciasta. Wiadomo, ręczne zagniatane potrwa zawsze trochę dłużej. Ciasto można wyrobić mikserem planetarnym lub ręcznym, używając spiralek do ciasta drożdżowego (zwykle są w zestawie razem z łopatkami do ucierania/ubijania piany, ale te właśnie spiralki są bardzo często pomijane przez użytkowników, a wielka szkoda, bo działają fantastycznie!) Podczas zagniatania można podsypywać blat mąką jeśli ciasto będzie się kleić.
Zagniecione ciasto odłożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości. Może to zająć od godziny do dwóch, jeśli pozostawimy ciasto w ciepłym miejscu bez przeciągów, wystarczy godzina. Dobrym miejscem do wyrastania ciasta jest piekarnik, całkowicie wyłączony lub tylko z włączoną lampką. Lampka minimalnie podwyższy temperaturę w zamkniętym piekarniku, co zapewni bardzo dobre, bezpieczne warunki do wyrastania ciasta drożdżowego.
Gdy ciasto podwoi objętość, wyłożyć je na podsypany mąką blat i ponownie szybko zagnieść, aby wypuścić nadmiar skumulowanego powietrza. Ciasto będziemy formować na arkuszu papieru do pieczenia, dzięki czemu nie będzie żadnego problemu z przeniesieniem wyrośniętego chleba do piekarnika.
Z już zagniecionego ciasta uformować podłużny bochenek, kształtem przypominający dużą bagietkę o wymiarach standardowej keksówki. Ciasto jest dość miękkie i będzie się rozlewać na boki, dlatego jeśli na początku uformujemy zbyt szeroki bochenek, ciasto rosnące na boki sprawi, że finalny chleb będzie bardzo płaski (nie wpłynie to na smak, jedynie walory estetyczne).
Aby skórka chleba była piękna i gładka, zależy nam na naciągnięciu glutenu. Ciasto na chleb można delikatnie rozpłaszczyć i zakładać boki do środka kilka razy, aż kula ciasta stanie się zwarta, a wierzch bardzo elastyczny. Od naszej strony utworzy się szew, natomiast ciasto od strony blatu będzie gładkie i naciągnięte. Wystarczy obrócić je i ułożyć szwem na papierze do pieczenia. Jeśli nigdy nie formowaliście bochenka chleba, albo nie jesteście zadowoleni z kształtu jaki Wam wyszedł, zerknijcie koniecznie na ten filmik, który pięknie obrazuje cały proces.
Uformowane ciasto można delikatnie posmarować wodą i obsypać ulubionymi ziarnami (u mnie mieszanka czarnuszki, sezamu i siemienia lnianego, ale może być to sam sezam, siemię, mak, otręby etc.) Ten krok jest całkowicie opcjonalny. Bochenek pozostawić do wyrośnięcia na 30 min.
W międzyczasie rozgrzać piekarnik razem z metalową blaszką wewnątrz, do 220 stopni (grzanie góra-dół, bez termoobiegu). Blaszka posłuży nam jako zamiennik kamienia – gdy położymy chleb na rozgrzany metal, skórka od spodu szybciej się zetnie i będzie bardziej chrupiąca. Oczywiście, jeśli macie kamień do pizzy, użyjcie go w zamian, nagrzewając go w piecu przynajmniej godzinę przed pieczeniem chleba.
Wyrośnięty chleb naciąć ostrym nożem lub żyletką (ja nacinam 3 razy na ukos, ale można się pobawić w bardziej fantazyjne wzory).
*Krok dodatkowy: jeśli marzy Ci się wyjątkowo chrupiąca skórka, zerknij na grafikę i użyj jednego ze sposobów zaparowywania piekarnika przez włożeniem chleba na blachę.
Tak przygotowany bochenek przenieść na rozgrzaną blaszkę, razem z papierem, na którym wyrastał. Piec przez 30-35 minut, po upieczeniu wystudzić na kratce. Kroić dopiero, gdy chleb będzie przestudzony. Przechowywać podobnie jak każde pieczywo, najlepiej w lnianym woreczku lub ściereczce, w chlebaku, w temperaturze pokojowej.
Chleb dobrze się mrozi, zarówno w całości, jak i pokrojony w kromki (bochenek jest dość spory, więc właśnie taki sposób polecam, jeśli nie zjecie go całego). Przed mrożeniem należy go szczelnie zawinąć, aby zabezpieczyć przed powstawaniem szronu. Rozmrażać w temperaturze pokojowej przez noc, następnie podgrzać w piekarniku.
Smacznego!
Źródło:https://wilkuchnia.pl/2020/03/chleb-codzienny-3-skladniki.html