Wykonanie

W sobotę świętowaliśmy drugie urodziny naszej młodszej córeczki, która z tej okazji zażyczyła sobie
tortu truskawkowego. W zamrażarce czekała jeszcze porcja zeszłorocznych
truskawek; w sklepach ostatnio pojawiły się też świeże i choć zwykle czekamy na sezon na
truskawki krajowe, tym razem zrobiłam wyjątek i kupiłam małe opakowanie
truskawek, które posłużyły do ozdoby
tortu.
Kokos to już mój dodatek - córcia go bardzo lubi, więc pomyślałam, że sprawdzę jak się będzie sprawowało takie połączenie w torcie. Rzadko piekę
torty i nie mam za dużej wprawy, nie obyło się więc bez małej wpadki - ciasto było troszkę za suche, za mało je nasączyłam (zużyłam mniej płynu niż podałam w przepisie). Ale i tak było bardzo pyszne.By ułatwić sobie nieco pracę,
biszkopt upiekłam dzień wcześniej; w dniu przyjęcia urodzinowego przygotowałam krem i zajęłam się wykończeniem ciasta. Ciasto zniknęło w całości w dniu przyjęcia.Składniki na ciasto (tortownica 23cm średnicy):6-7
jajek (najlepiej ekologicznych),
białka i
żółtka osobno6 łyżek
cukru nierafinowanego (użyłam trzcinowego)6 kopiastych łyżek
mąki razowej (użyłam orkiszowej, typ 2000)1/3 szkl
oleju z pestek
winogronSkładniki na krem:ok. 2 szkl rozmrożonych
truskawek200g kremu
kokosowego (można użyć
mleka kokosowego zamiast; należy go, najlepiej na noc, umieścić w lodówce, a następnie odlać płyn i do kremu wykorzystać jedynie gęstą masę, która pozostanie w puszce)2 łyżki
cukru nierafinowanego trzcinowego lub
cukru palmowegoPonadto:1/2 szkl
wody z sokiem z
cytryny (wycisnęła 1/2
cytryny) + 1 łyżeczka
cukruok. 2 łyżki
wiórków kokosowych do posypania wierzchu
tortuświeże
truskawki do ozdobienia
tortuBiałka ubiłam na sztywną pianę, dodając po 1 łyżce
cukru. Następnie dodawałam po 1
żółtku, ciągle ubijając (czekałam aż
żółtko się dobrze wmiesza w masę
białkową). Nadal ubijając dodałam
olej. Następnie delikatnie wmieszałam
mąkę. Ciasto przelałam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (boki nasmarowałam
olejem). Piekłam w temperaturze 180 stopni przez 30 minut.By przygotować krem zmiksowałam
truskawki w malakserze, następnie dodałam do niego krem
kokosowy oraz
cukier - wymieszałam na gładka masę.Po wystudzeniu (u mnie następnego dnia) przecięłam ciasto w poprzek i przełożyłam kremem (użyłam ok. 1/3 kremu). Resztę kremu wyłożyłam na wierzch i na boki ciasta. Ozdobiłam wiórkami kokosowymi oraz świeżymi
truskawkami. Przechowywałam w lodówce.