Wykonanie
11 listopada w Poznaniu obchodzi się imieniny Marcina, a dokładniej ulicy św. Marcin. Tego dnia zajadamy się specjalnymi
rogalami z
białym makiem. Ostatnio te
rogale zrobiły się popularne także w innych miastach i wiem, że ci co nie mogą ich sobie kupić, próbują upiec je na własną rękę. Problemem może być jedynie kupno białego
maku. W Holandii kupno każdego
maku jest kłopotliwe, dlatego wypróbowałam przepisu, który poleciła mi koleżanka, na
rogale z nadzieniem
orzechowym. Szczerze polecam tym, którzy nie kupili białego
maku, a także tym, którzy
maku jeść nie lubią/nie mogą.


Składniki na 10 sztuk:Ciasto:160 ml
mleka2,5 łyżki
cukrupół łyżeczki
soli1
jajko2,5 szklanki
mąki pszennej2 łyżki roztopionego
masła7 g
drożdży suchychNadzienie:200 g zmielonych
orzechów włoskich lub pekan100 g
brązowego cukru80 ml
śmietany kremówki 30% lub 36%
aromat migdałowydodatkowo 1
jajko- do posmarowania
rogali żółtko i
białko na
lukierMąkę przesiewamy, dodajemy suche
drożdże, mieszamy. Dodajemy pozostałe składniki:
cukier,
sól,
jajko,
mleko, a na koniec dodajemy roztopione
masło. Wyrabiamy aż do uzyskania gładkiego, miękkiego ciasta. Formujemy z niego kulę, wkładamy do miski, oprószamy
mąką i przykryte ściereczką odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić objętość, zajmie to około 1,5 godziny.Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy z niego, w ulubiony sposób, 10 trójkątów. Na każdy z nich wykładamy nadzienie i zwijamy formując
rogale.
Rogale układamy na blachę z papierem, przykrywamy ściereczką i pozwalamy im "odpocząć" jeszcze z pół godziny. Przed pieczeniem każdego
rogala smarujemy rozbełtanym
żółtkiem z
wodą, będą wtedy rumiane. Pieczemy w 180 stopniach 15-17 minut. Wyciągamy i z piekarnika i jeszcze ciepłe smarujemy lukrem (
białko +
cukier puder). Ja posypuję też
orzechami.Smacznego!
