ßßß
Jest taki prosty, ładny utwór od Take That, "Wooden Boat", który zadziałał kiedyś na mnie jak najlepsze lekarstwo. Czasem włączam go by znów patrzeć nieco ostrzej i bardziej przejrzyście na świat. Posłuchajcie...Dorota wspominała, że to przepis z miesięcznika Kuchnia, ale dla mnie już zostanie jako "makaron psychologiczny Doroty". Nie mogłam przestać jeść, n ie mogłam przestać się śmiać. Energia rozgrzewała od środka. I do dziś energia wraca do mnie na samo wspomnienie tego tagliatelle. Nawet, chłod za oknem, albo pada deszcz.
4 łyżki oliwy z oliwek3 ząbki czosnku1/4 czerwonej papryczki chilli1 łyżeczka startego świeżego imbiru5 łyżek gęstej śmietanki kremowej 36% - używam Piątnicysól350g domowego makaronu tagliatelle1 łyżeczka skórki otartej z wyszorowanej cytrynyTagliatelle ugotuj al dente w osolonej wodzie. W czasie, gdy będzie się gotowało, na lekko rozgrzanej oliwie podsmaż przez chwile posiekane chilli, czosnek i starty imbir. Po chwili dodaj śmietankę, dosól do smaku i wymieszaj z odcedzonym makaronem. Podawaj posypane skórką z cytryny i lekko skropione sokiem z cytryny.