Wykonanie
Mój Narzeczony orzekł, że to najlepsze placuszki ze wszystkich i koniecznie muszę się podzielić przepisem na blogu. Zanim je przyrządziłam przewertowałam kilka różnych przepisów, a następnie i tak zrobiłam po swojemu. :) Są lekkie, wilgotne, słodkie choć bez dodatku
cukru i co tu dużo mówić pyszne. Spróbujcie koniecznie.

Składniki (porcja dla 3-4 osób):1 szkl.
kaszy manny3/4 szkl.
mleka250 g
sera białego półtłustego (1 kostka)1
banan3
jajkaKaszę zalewamy
mlekiem i odstawiamy na jakieś 20-30 minut, by je wchłonęła. Następnie dodajemy
ser, pokrojonego
banana oraz
żółtka i wszystko starannie rozgniatamy (ja sobie pomogłam tłuczkiem do
ziemniaków).
Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie mieszamy z masą. Smażymy na rozgrzanej patelni (moja ceramiczna tescoma pozwala smażyć bez dodatku tłuszczu, ale za to placuszki mają ciemny kolor, więc jeśli chcecie, by były złociste to sugeruję smażyć na niewielkiej ilości
oleju).


