Wykonanie
<
Pudding z nasion chiaHummus – pasta z
cieciorki >Fastelavn – karnawał , ostatki w Danii


Fastelavn – nordyckie, a głównie duńskie święto karnawałowe, obchodzone
siedem tygodni przed niedzielą wielkanocną.Początkowo Fastelavn było ostatnią okazją do zabawy przed nadejściem wielkiego postu. Dzieci przebierają się w kostiumy i gromadzą
słodycze.Charakterystyczną duńską tradycją związaną z Fastelavn jest zabawa w „kota w beczce” która jest niemalże synonimem Fastelavn


Oryginalnie za dawnych, dawnych czasów zabawa polegała na ( niestety, o zgrozo!) zawieszaniu na drzewie, drewnianej
beczki z żywym czarnym kotem, w środku i rozbijaniu jej kijami. Dla urozmaicenia czasem zawodnikom zawiązywano oczy, lub sadzano na koniach. Wygrywał ten, od czyjego uderzenia odpadło dno
beczki. W niektórych rejonach zwycięzca zwolniony był przez cały rok od podatków (ostatni taki przypadek zanotowano w 1743 r. Po rozbiciu pojemnika kota często (chociaż nie zawsze) zabijano – zabicie kota miało zapewnić ochronę przed złem (np. zapobiec wybuchnięciu zarazy) No takie to panowało kiedyś przekonanie, niestety.Już w połowie XVIII wieku zaczęły pojawiać się głosy przeciw maltretowaniu kotów z okazji Fastelavn. ( na całe szczęście!)Od ok. połowy XIX wieku do
beczki wkładano martwego kota …
potem aby nie męczyć prawdziwego zwierzęcia, kukłę kota zrobionego ze szmat. Ostatni przypadek wykorzystania żywego zwierzęcia zanotowano ok. 1880 roku .Zabawa przetrwała do dziś, a współczesne
beczki już tylko ozdobione są wizerunkiem kota, i zawierają w środku
słodycze i
owoce dla dzieci. Beczkę rozbija się tak samo, jak niegdyś: dzieci ustawiają się w kolejce, każdemu dziecku przysługuje umówiona liczba uderzeń kijem. Ten, czyje uderzenie spowoduje odpadnięcie dna i wysypanie się
słodyczy zostaje „kocią królową”, a kto zbije ostatni kawałek dna
beczki zostaje „kocim królem” . Przy odrobinie szczęścia jedno dziecko może zostać naraz całą parą królewską!



Podczas Fastelavn piecze się w domu lub kupuje w piekarni słodkie bułeczki „ Fastelavnsboller” najbardziej znane są te wypełnione w środku kremem
waniljowym oraz marcepanem, na wierzchu pokryte są lukrem
czekoladowym i kolorowymi posypkami. Bułeczki są tak ważnym elementem tego święta, jak choinka na Boże Narodzenie lub pączki na nasz polski „tłusty czwartek”.Tradycja pochodzi z końca średniowiecza – wówczas zarezerwowane na Fastelavn białe
pszenne bułki z
mlekiem lub z kawałkiem
masła w środku były niecodziennym smakołykiem .Aby dostać
bułkę, dzieci śpiewają tradycyjną piosenkę na cześć tego właśnie święta.

Tradycja słodkich
bułek wiąże się ze zwyczajem zbierania w dzień „Fastelavn” rózg –
młodych gałązek drzew, które przyozdabia się kolorowymi ozdobami zrobionymi z papieru kolrowego . Taką rózgą uderzało się ( zapewnie nie mocno) chłopców i dziewczęta. Kto tego dnia wstał najwcześniej, przygotował rózgę i uderzył pierwszy, wynagradzany był taką
bułką. Dzisiaj to głównie dzieci rózgami budzą w dzień Fastelavn swoich rodziców. Kolorowe rózgi dzieci robią w przedszkolu oraz w szkole.

Poniżej rózga „fastelavn” zrobiona przez mojego synka w przedszkolu






W wielu duńskich miastach do dziś odbywają się z okazji Fastelavn parady. Zwyczaj wziął się z procesji wiodących niegdyś w czasie święta przez całe miasto lub
wieś w kierunku miejsc, gdzie miały odbywać się konkursy takie, jak „kot w beczce”, „rwanie gęsi” czy popisy jazdy konnej. Uczestnicy procesji byli poprzebierani w królewskie i rycerskie stroje, często przechowywane z roku na rok na tę okazję. Był także klaun(stąd do dziś zwyczaj przebierania dzieci w czasie Fastelavn ).Procesje szły od zagrody do zagrody, zapraszając wszystkich mieszkańców do zabawy, a także zbierając pieniądze, żywność i słodkości na wspólny wieczór.



About Pani KucharkaView all posts by Pani Kucharka ><
Pudding z nasion chiaHummus – pasta z
cieciorki >