Wykonanie
Cześć =) Listopad, to dla mnie miesiąc szczególny, ponieważ to w listopadzie najbardziej czuję jesień, która jest moją ulubioną
porą roku.W listopadzie także, Kasztanowa Kuchnia, pojechała drugi raz na weekendowe wakacje na Wyspie Młyńskiej, która stała się naszym ulubionym i magicznym, legendarnym już miejscem.Wyspa Młyńska, to jedno z moich najważniejszych miejsc na świecie, do którego zawsze
będę wracał. Wakacje były cudowne, bajkowe i komiksowe =)Tradycyjnie zatrzymaliśmy się w Hotelu Przystań, który znajduje się w
sercu Wyspy Młyńskiej. Mieszkaliśmy w pokojach z
widokiem na dawne Młyny Rothera.


Wakacje trwały 3 dni. W tym czasie zwiedziliśmy po raz kolejny całą Wyspę Młyńską, centrum Bydgoszczy, bydgoski "Londynek", przeszliśmy szlakiem Starego Kanału Bydgoskiego i oczywiście odwiedziliśmy kilka lokali =)Bydgoski "Londynek":



Szlak Starego Kanału Bydgoskiego:

Śluza V na Starym Kanale Bydgoskim:

Wakacje, tak jak zwykle, rozpoczęliśmy piknikiem w hotelu, na który składały się: pasztet z dzika,
kiełbasa księcia Sapiehy,
ogórki kwaszone z liściem dębu, dedułki,
kabanosy z gęsi,
ser Radamer,
ser pleśniowy i
kapusta kiszona.

Po piątkowym zwiedzaniu "Londynka" przyszedł czas na relaks i kolację w hotelowej restauracji. Agnieszka zjadła filet z
flądry z frytkami i bukietem surówek, a ja
pstrąga opiekanego w całości , z pieczonymi
kartoflami i bukietem surówek.


Po tym wspaniałym wieczorze sobotę rozpoczęliśmy śniadaniem:



Po śniadaniu poszliśmy na wycieczkę, podczas której zobaczyliśmy Stary Kanał Bydgoski i Muzeum Kanału Bydgoskiego: Muzeum Kanału


Po całodniowym zwiedzaniu przyszedł czas na five o`clock w herbaciarni:

Wieczorem udaliśmy się na kolację, którą zjedliśmy w naszej ulubionej restauracji - "Stary
Port 13".


Agnieszka zjadła pieczone udko gęsie w
sosie śliwkowym, z
kaszą i
buraczkami:


A ja zjadłem pół pieczonej
kaczki w sosie
miodowo-
żurawinowym, z kopytkami i modrą
kapustą:

Wieczór spędziliśmy w River Pub, położonym nad Młynówką, pijąc
gin z
tonicem,
lodem i
limonką =)

Ostatni dzień wakacji na Wyspie Młyńskiej zaczęliśmy śniadaniem:

A na obiad zjedliśmy zupę
grzybową i zupę
rybną z kawałkami
ryby:




Zapraszam wszystkich naszych czytelników i sympatyków Kasztanowej Kuchni do obejrzenia fotorelacji z naszych listopadowych wakacji na Wyspie Młyńskiej: II Weekend na Wyspie Młyńskiej

Pozdrawiam wszystkich =)Maciek