Wykonanie
Zimno zimno zimno. Dlatego może naszło mnie na ostre, pochodzące z ciepłego Meksyku quesadille :)Najpierw jednak dla wszystkich, którzy o tym nie wiedzą taka mała językowa informacja: dwa L w hiszpańskim czyta się jak J. Koniec i kropka. Nie istnieje tortiLLa, paeLLa ani MaLLorka.Uff... musiałam, bo niestety
mdli mnie jak słyszę ten błąd, a jest niesamowicie powszechny...Ale ad rem:Quesadille:

Potrzebujemy :(na 3 porcje)6 placków tortillaok 300g
mięsa z kurczaka lub
indykaok 100g
sera żółtego (tak naprawdę to ile kto lubi)
soli,
pieprzu i
słodkiej paprykiNie dodawałam nic więcej, ponieważ warzywa były w guacamole, a nie czułam potrzeby żeby je dublować.
Mięso obsmażamy na
oleju, przyprawiamy. Nakładamy na 3 placki, posypujemy
serem. Przykrywamy plackami do pary, smażymy (podgrzewamy w zasadzie) na suchej patelni z obu stron do momentu aż
ser się rozpuści.Podajemy przekrojone na ćwiartki z sosem guacamole i kleksem
śmietany.Guacamole:Potrzebujemy:
awokadopomidorasoku z połowy
cytrynykawałka
czerwonej cebuli (do smaku - ja dałam ćwiartkę)kawałka
papryczki chilisoli i
pieprzuAwokado rozgniatamy. Dodajemy pokrojone drobno
pomidora,
cebulę i
chili (ja mojego
chili nie dodałam do ogólnej miseczki, ponieważ moja mama nie lubi ostrych rzeczy - posypywałam sobie po nałożeniu). Skrapiamy
sokiem z cytryny, doprawiamy
solą i
pieprzem.Dużo lepszy niż ze słoiczka - w zasadzie nie ma porównania nawet.