Wykonanie
Chyba nie mogłabym żyć bez
jabłek, odkąd pamiętam zawsze były obecne w moim życiu. Pamiętam siebie jako dziecko, jeżdżącą z innymi dzieciakami w wakacje na rowerze od rana do wieczora, a w jednym ręku zawsze
jabłko, trzeba było nauczyć się jazdy na jedną rękę ;-)
Papierówki, antonówki, malinówki, kocham je wszystkie.
Do naleśników użyłam
jabłek zebranych
spod drzewa w maminym ogródku.

CIASTO NALEŚNIKOWE (na ok. 12 sztuk):
180 ml
mleka220 ml
wody3
jajka220 g
mąki (tym razem pół na pół pszenna zwykła z razową)
1/4 łyżeczki
soli1 łyżeczka
cukru3 łyżki
olejuPołączyć składniki (zmiksować), na koniec dodać
olej.
Odstawić na 30 minut aby ciasto odpoczęło.
Smażymy naleśniki na patelni bez tłuszczu.
NADZIENIE:
7
jabłek średniej wielkości
cukier do smaku ( 3 łyżki)
1 łyżeczka
cynamonuziarenka wydłubane z 1-2
kardamonuJabłka obieramy ze skórki, kroimy na płaskie kawałeczki, każde
jabłko po prstu skrawam dookoła.
Na rozgrzaną patelnię wsypujemy
cukier, po chwili
jabłka i
przyprawy. Smażymy aż
jabłka zmiękną.