Wykonanie
Trochę oszukane bo nie robione z ciasta parzonego a na biszkoptach ladyfingers. Pomysł aby wykorzystać w ten sposób
biszkopty pokazała kiedyś w swoim programie Donna Hay. Donna przekładała je kremówką...ja postanowiłam przełożyć je moim ulubionym kremem z
kaszy manny modyfikując go po raz kolejny, żeby nabrał innego charakteru tym razem
jagodowego. Był to strzał w dychę :) Przepyszne !!!! Gorąco Wam polecam :)

Składniki na krem :2 szklanki
mleka8 płaskich łyżeczek
kaszy manny3 łyżki
cukru pudru1/2 szklanki mrożonych
jagód ( odważamy zamrożone
owoce ) w sezonie świeże125 g miękkiego
masłaPonad to :duże opakowanie
biszkoptów ladyfingers ok. 30 sztuk
Jagody wyciągamy dużo wcześniej, rozmrażamy. Jeśli po rozmrożeniu pojawi się dużo soku to należy go odcedzić.Do
mleka wsypujemy
kaszę. Wstawiamy na niewielki gaz, gotujemy ok 15-20 minut aż zmięknie i będzie gęsta. Przykrywamy folią spożywczą tak aby dotykała wierzchu
kaszy ( nie powstanie nam wtedy kożuch ), odstawiamy do ostygnięcia. Chcąc przyśpieszyć ten proces możemy garnek z
kaszą wstawić do lodowatej
wody tak aby sięgała 3/4 wysokości garnka.Przestudzoną
kaszę przekładamy do miski. Dodajemy
jagody,
cukier puder. Miksujemy całość blenderem na gładką masę.Osobno ucieramy
masło. Cały czas miksując stopniowo dodajemy zmiksowaną wcześniej
kaszę. Tak powstały krem przekładamy do rękawa cukierniczego.
Biszkopty przecinamy na pół. Na jedną połowę
biszkopta wyciskamy krem, przykrywamy drugą połową. Tak postępujemy z pozostałymi aż do wyczerpania składników.Eklerki można podawać od razu lub wstawić do lodówki. Krem w lodówce stężeje. Nie należy jednak przechowywać ich zbyt długo bo pod wpływem wilgoci
biszkopty zaczynają mięknąć choć w smaku i tak pozostają pyszne.Smacznego :)