ßßß
Ta zapiekanka tak często króluje na moim stole, że aż się zdziwiłam jej brakiem na blogu ;) No, ale takie niedopatrzenie trzeba szybko nadrobić. To ona sprawiła, że pokochałam szpinak :) Robi się ją szybko i przyjemnie. Przepis pochodzi z jakiejś (zabijcie mnie - nie mam pojęcia, której, gdyż ostała mi się tylko jedna kartka) kobiecej gazetki. Oczywiście w trakcie gotowania, przeszedł pewne modyfikacje, więc można uznać go za pseudo autorski :) Zapiekanka może być serwowana zarówno jako danie główne na ciepło, jak i jako przystawka - na zimno. Mojemu Smykowi ostatnio tak na zimno zasmakowała, że z pewnością jeszcze z większą częstotliwością będzie się u mnie pojawiać :) Ale dość gadania. Zabierajmy się do pracy :)
Składniki:opakowanie gotowego surowego - nie mrożonego- ciasta francuskiegoopakowanie szpinaku mrożonego lub świeży - około 450 - 500g200g sera feta3-4 ząbki czosnkuopcjonalnie do wyboru lub wszystkiego ;) : łyżka kwaśnej śmietany, śmietanka 18% do zup i sosów, kosteczka serka topionego naturalnego lub śmietankowegopieprz4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowejbiałko jajka rozbełtane z kilkoma kroplami w odyoliwa z oliwekNa niewielkiej ilości oliwy podrumieniamy przeciśnięte przez praskę 2 ząbki czosnku. Wrzucamy szpinak i smażymy, mieszając, do momentu rozmrożenia (w przypadku świeżego - 3-4 minuty). Kiedy się rozmrozi, wciskamy pozostały czosnek, dodajemy gałkę muszkatołową, pieprzymy - mieszamy. Dodajemy łyżkę kwaśnej śmietany i trochę śmietanki, ewentualnie kosteczkę sera topionego i śmietanę. Mieszamy - do momentu połączenia się nabiału ze szpinakiem. Chwilkę podsmażamy. Wyłączamy.
Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, nakładamy na nie połowę francuskiego ciasta. Nakłuwamy widelcem.Na nie wykładamy przygotowany szpinak, wyrównujemy.
Na wierzch wysypujemy pokruszoną fetę i przykrywamy drugą połową ciasta francuskiego dociskając doki, by się połączyły.
Nakłuwamy wierzch widelcem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 200'c i pieczemy 45 minut. Po 10 minutach, wyjmujemy zapiekankę i smarujemy jej wierzch niewielką ilością białka z wodą.
Wstawiamy do piekarnika i dopiekamy na złocisto :):)Smaczności :)))