Wykonanie
Przepis na ten sos znam z „Kuchni chińskiej” Katarzyny Pospieszyńskiej. Jest tak dawny, że na wszelki wypadek podano substytut
sosu sojowego, krórego wtedy prawie nigdzie nie można było kupić. Wyobrażacie to sobie? Sos ten jest polecany do maczania
pieczonych mięs, a szczególnie
kaczki. Można dodawać go też do
sosów mięsnych i innych, np. do
makaronu. Myślę, że byłby pyszny do bułeczek chinskich, które dziś są u Szarlotka…Podaję przepis za autorką:
SOS ŚLIWKOWY ( MUI DZIUNG)12 dużych ciemnych
śliwek lub 24 węgierki½ szklanki
wody1 łyżeczka
soli4 łyżki
cukru4 łyżki
sosu sojowegoWydrylowane
śliwki włożyć do garnka, wlać
wodę i gotować aż będą zupełnie miękkie. Przetrzeć przez sito. Przełożyć do rondla, wlać
sos sojowy, wsypać
cukier,
sól, wymieszać . Gotować na wolnym ogniu, stale mieszając, około 10 minut. Przelać do słoiczków i pasteryzować 10 minut.Sos ma charakterystyczny, słodko-słony smak, z lekko kwaskową nutą. Ja staram się zachować słoiczek na Wielkanoc, bo pysznie smakuje z nim
szynka i inne mięsiwa. Smacznego!