Wykonanie
Suflet - moje drugie podejście. Pierwszy raz za krótko piekłam i wyszedł zbyt płynny, ale dziś już go wyczułam i był pyszny. Muszę się przyznać, że suflet
jadłam pierwszy raz :) Skorzystałam z przepisu Basi Ritz, która prowadzi bloga "kulinarna mekka".
Składniki:140g
gorzkiej czekolady ( minimum 50% zawartości
kakao),30g miękkiego
masła,zimne
masło do posmarowania foremek,4
białka ( ważne by łącznie miały 140g ),40g
cukru,szczypta
soli,
cukier puder do posypania.Przygotowanie:Foremki do sufletów wysmarować
masłem - ważne jest by boki foremki były posmarowane
masłem od dołu ku górze. Foremki włożyć do lodówki.
Czekoladę połamać na kawałki, roztopić - do garnka nalać
wody i położyć na gaz, położyć na niego miseczkę z
czekoladą.
Woda w garnku nie może bulgotać, ma delikatnie wrzeć. Gdy
czekolada się roztopi, dodać
masło i wymieszać. Zdjąć z ognia i pozostawić do lekkiego ostudzenia. Mieszać co jakiś czas.
Białka ubić ze szczyptą
soli. Gdy piana jest ubita dodawać powoli
cukier, nadaj ubijając.Do
czekolady dodać łyżkę ubitej piany, delikatnie wymieszać. Dodać resztę piany i delikatnie całość wymieszać - mieszać od
spodu. Gdy masa jest już jednolita delikatnie wlać ją do foremek. Gdyby foremki się ubrudziły podczas nalewania masy, należy je wytrzeć.Piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni C.Piekarnik z termoobiegiem:8-9 min. jeżeli środek sufletu ma być płynny,11-12min. jeżeli suflet ma być bardziej upieczony.Piekarnik bez termoobiegu (ja taki mam i tak piekłam):15min.Po wyjęciu z piekarnika posypać
cukrem pudrem i od razu podawać.
Smacznego!!!