Wykonanie
Niby
kapusta to takie typowe danie świąteczne. Powtarzane, powielane, standardowe... U nas jednak od lat padało to samo stwierdzenie: "czegoś mi brakuje...". No i brakowało! Rok w rok zapominałyśmy zaopatrzyć się w
olej konopny, który przyciąga wspomnienia. W tym roku na szczęście skleroza dała się ubłagać i odpuściła a dzięki temu
kapusta zasmażana smakowała właśnie tak jak powinna! :) Starsza kucharka chodziła więc uśmiechnięta od ucha do ucha bo wigilijna
kapusta nareszcie smakowała tak jak w jej rodzinnym domu. Co prawda humor udzielił jej się na tyle, że zaczęliśmy się zastanawiać nad tą konopią ;)


SKŁADNIKI:- 1,5 kg
kapusty kiszonej- szklanka
grzybów suszonych*
borowiki* podgrzybki- 5
cebul-
olej konopny-
przyprawa warzywna,
pieprz czarny i
pieprz ziołowy
WYKONANIE:
Kapustę kiszoną gotujemy do miękkości,
wywar odcedzamy. W tym samym czasie osobno gotujemy
grzyby suszone (
prawdziwki i podgrzybki).
Cebule smażymy na
oleju konopnym. Doprawiamy
przyprawą warzywną,
pieprzem czarnym i
pieprzem ziołowym.Przesmażamy! :)
GRZYBY:!
Grzyby od Skworcu zasługują na oklaski na stojąco!!! :) W tym roku (jak co roku, ale to szczegół) zapas suszonych w domu
grzybów skończył się zanim się na dobre za niego zabrałyśmy.
Grzyby i wszystko co leśne to nasza ogromna miłość, ale co za tym idzie, bardzo wysoko stawiamy poprzeczkę jeśli chodzi o produkty tego typu. Zwykle kupując
suszone grzyby w sklepie kwitowałyśmy je niezadowoleniem i głośnym "to nie to". Tym razem kupiłyśmy 1 opakowanie w markecie i zaopatrzyłyśmy się też u Skworcu i... bez porównania!! Podgrzybki i
prawdziwki " Skworcu " okazały się godnym zastępstwem tych suszonych własnoręcznie. Zapach po otwarciu woreczka to leśna bajka a smak... :) cudo.Ten smak wzbogacony
olejem jest zupełnie inny. Tak charakterystyczny, intensywny, magiczny... Po tych świętach jedno jest pewne - już nie zapomnimy o
oleju bo będziemy jego zapas uzupełniać regularnie! :)Aby nic, a nic Wam nie umknęło:zaobserwujcie nas: tutaj i polubcie na facebooku tutaj :)
