Wykonanie
Dziś pół żartem pół
serio ;)
Owoce morza po studencku jest daniem prostym, szybkim i tanim w przygotowaniu. Jest to dobra alternatywa dla osób, które nie lubią
owoców morza ("fuj, ohydne robaki" - to ja na przykład). W dzisiejszym daniu znajdziecie
ośmiorniczki (prosto z japońskiego bento) i
ślimaki, a to wszystko okraszone
czerwoną papryką i
chilli.Wersja studencką najbardziej smakuje prosto z patelni (jeśli macie teflonową patelnie, proponuję zamienić metalowe sztućce na drewnianą łyżkę) :)

Z podanej ilości składników uzyskamy 2 porcje lub 1 porcje (dla bardzo głodnych osób).Składniki:*5 kiełbasek wiedeńskich (z Lidla) lub
parówek*
makaron ślimaki - moja wersja trójkolorowa z Lidla (200 g)*1 łyżeczka
słodkiej papryki*1/2 łyżeczki
chilli*2 łyżeczki
oleju rzepakowegoPrzygotowanie:Gotuję
makaron według przepisu na opakowaniu i odcedzam.
Kiełbaski kroję na 3-4 części i każdą część nacinam na głębokość około 1 centymetra, tworząc nacięcie w kształcie krzyżyka. Jeśli część ma końcówkę (głowę
ośmiornicy), to nacinam tylko od strony płaskiej (żeby się
macki utworzyły. Najbardziej efektowne
ośmiorniczki wychodzą, gdy mają główkę z jednej strony, ale wiadomo - jedzenia się nie marnuje ;)Na rozgrzaną patelnie wlewam
olej i wrzucam
kiełbaski. Mieszam co chwilę, aż ośmiorniczką zaczną wyginać się
macki. Dorzucam wtedy
makaron, dodaję przypraw i wszystko razem mieszam. Gotowe.Smacznego!