ßßß Cookit - przepis na Lord Somersby nieźle zamieszał...

Lord Somersby nieźle zamieszał...

nazwa

Składniki

Wykonanie

Jest! Już jest! Nowy, całkowicie zaskakujący smak orzeźwiającego napoju piwnego Somersby ! Śmiem twierdzić, że w sercu Lorda zagościła wiosna, bo smak owego trunku niezaprzeczalnie kojarzy się ze słońcem, zielonym ogrodem i aktywnością na świeżym powietrzu. Nowy wynalazek to trunek o niespotykanym dotąd smaku - kwiatu bzu i limonki (#ElderflowerLime). Czy nie brzmi iście wiosennie? Mało tego! Wieści niosą, że stanie się gwiazdą niejednej tegorocznej imprezy :)
Lord zadbał, bym tuż przed wielką inwazją skosztowała nowego wariantu smakowego i podzieliła się swoją opinią. Kiedy w piątek 13. dotarła do mnie duża paka od Lorda wiedziałam, że to będzie dobry dzień :) W paczce znalazłam 3 butelki i 3 puszki nowego Somersby Elderflower lime. Lord jednak nie byłby sobą gdyby nie zaskoczył mnie czymś niebanalnym. Do paczki dołączył niecodzienny gadżet - "przenośną saszetkę smakosza Somersby" z nazwą mojego bloga oraz miejscem na zapasową butelkę trunku, abym mogła sięgnąć po orzeźwienie, także podczas wypadów na łono natury :)
Wielu z Was wie, że marka Somersby istnieje od 2008 roku, dostępna jest w 20 krajach, a od 2012 roku rozkręca niejedną imprezę w Polsce. Do tej pory, wraz ze swoją świtą mogliście raczyć się dwoma wariantami smakowymi tego trunku: jabłkowym (apple beer drink) oraz jeżynowym (blackberry beer drink). Tej wiosny, macie szansę spróbować kolejnej wersji smakowej, która już doczekała się premiery na sklepowych półkach i z pewnością zdrowo namiesza na niejednej imprezie :)
Czas przedstawić nowego członka rodziny Somersby :)
Elderflower lime to połączenie piwa (45%) z napojem o smaku kwiatu bzu i limonki (55%). Zawartość alkoholu to 4,5%. Pojemność butelki to 400 ml, puszka mieści w sobie 500 ml tego złocistego trunku. Etykieta na butelce utrzymana jest w wiosennej, radosnej kolorystyce - dominują w niej zielenie i żółcie, z delikatnymi złotymi refleksami. Kolor samego trunku jest niemniej optymistyczny - słomkowy, wpadający delikatnie w słoneczną żółć. Cechą charakterystyczną trunków Somersby (także i tego) jest lekko wyczuwalna goryczka, delikatna, szybko opadająca piana i miliony bąbelków przyjemnie łaskoczących podniebienie. I tym razem Lord stanął na wysokości zadania (inaczej być nie mogło) i skomponował idealny balans smakowy. Delikatne nuty kwiatu bzu łączą się tu z orzeźwiającym smakiem limonki. Trunek ten, idealnie sprawdzi się podczas upałów, bo świetnie orzeźwia i gasi pragnienie. Najlepiej smakuje mocno schłodzony serwowany z kostkami lodu. Jako miłośniczka tego typu trunków i tym razem dałam się ponieść nowemu #Somersby! Powiem więcej. Już wiem, jak będę świętować tej wiosny moje urodziny. Razem z nowym wynalazkiem Lorda! :) Lordzie, dziękuję za smaczną inspiracje!
Komu posmakuje nowe Somersby? Każdemu, kto kocha dobrą zabawę, słońce i spotkania w gronie znajomych. Nie może zabraknąć go na tegorocznej imprezie przy grillu, majówce, babskim spotkaniu czy hucznej domówce.
Czy skradnie też Twoje serce i serca Twojej świty? O tym przekonacie się już tej wiosny! ;)
#Somersby #ElderflowerLime
Wpis powstała przy współpracy z marką Somersby.
Źródło:http://kuchniaszerokootwarta.blogspot.com/2015/03/lord-somersby-niezle-zamiesza.html