Gazpacho - hiszpański chłodnik na sierpniowe upały

nazwa

Wykonanie

Występuje w różnych odmianach - każdy region Hiszpanii ma swoją. Niektóre różnią się od siebie tylko zastosowanymi dodatkami (szynka i jajka w salmorejo cordobes), inne nawet nie przypominają pomidorowej wersji (jak ajo blanco ze wschodniej Andaluzji, które przyrządza się z mielonych migdałów, czosnku, oliwy i chleba).
Naprawdę zimne!
Gazpacho podaje się dobrze schłodzone, ciepłe naprawdę wiele traci - jeśli nie chcesz tak długo czekać, przygotuj je z warzyw wyjętych z lodówki albo dorzuć go gotowej zupy kostki lodu, ale to nigdy nie będzie to samo - smaki nie zdążą się „przegryźć”. Wyjątek stanowi gazpacho tostado - z dodatkiem pomarańczy lub soku pomarańczowego, podawane na ciepło.
Zupę tę nieprzypadkowo przygotowuje się z warzyw, które szczyt sezonu osiągają w podobnym czasie - najlepsza jest właśnie wtedy. Pomidory muszą być słodkie, soczyste i jednocześnie lekko kwaśne. Papryka - pachnąca i słodkawa. Ogórek - aromatyczny, chrupiący i orzeźwiający. To właśnie na tym polega fenomen tej zupy - wyśmienitych warzywach o intensywnym smaku i zapachu. Przyszło ci do głowy, żeby zastąpić świeże pomidory tymi z puszki? Zapomnij, to naprawdę nie będzie smaczne.
Przepisy, które znajdziesz w książkach i w internecie, nie są zgodne co do kwestii obierania warzyw. Moim zdaniem - warto pozbyć się skórki i nasion pomidora. Owszem, pracy jest trochę więcej, ale różnica jest ogromna. Włóż pomidory do wrzątku na 30 sekund, a później zahartuj je w lodowatej wodzie z lodem. Skórka zejdzie szybko i łatwo. Jeśli chodzi o obieranie ogórka - zrób jak wolisz. Mnie jego skórka w ogóle nie przeszkadza w jedzeniu, a przy tym ładnie wygląda. Jeśli jednak jest wyjątkowo twarda, obierz warzywo. Kiedyś składniki tej zupy kroiło się drobniutko lub rozcierało w moździerzu, dziś pomagają nam blendery, które skracają czas przygotowania i gwarantują dokładnie rozdrobnienie warzyw.
Podanie i dodatki do gazpacho
Zimne zupy wymagają innego przyprawiania niż ciepłe. Chłodzenie osłabia smak, więc warto je doprawić już po wyjęciu z lodówki i spróbować, czy niczego nie brakuje. Na stole i tak warto postawić oliwę, ocet winny, pieprz i sól, żeby każdy mógł popracować nad smakiem, który odpowiada mu najbardziej.
Możesz odłożyć trochę warzyw przed zmiksowaniem i dodać je do gładkiej gładkiego gazpacho - urozmaici to konsystencję i ozdobi danie. Zupę możesz też tuż przed podaniem posypać prażonymi pestkami, migdałami, polać odrobiną śmietany czy oliwy o wyrazistym smaku. Do gazpacho pasują też zioła (oczywiście tylko świeże!). Możesz dodać - wedle uznania - bazylię, natkę pietruszki. Ile? Raczej dużo, garstkę - część zmiksuj, a resztą posyp gotową zupę.
Tak, dobrze ci się wydaje, do gazpacho dodaje się też chleb. Być może wynika to z tradycji moczenia go w oliwie, która przyszła do Andaluzji ze starożytnego Rzymu. Miąższ delikatnego białego pieczywa miksuje się z resztą składników. Jeśli taka forma ci nie odpowiada, podaj chleb lub bułki jako dodatek lub przygotuj pachnące oliwą grzanki. Pokrojone w kostkę pieczywo hojnie skrop oliwą i dobrze wymieszaj - na przykład w misce, a potem wrzuć na rozgrzaną suchą patelnie. Zrumienią się w kilka chwil.
Podstawowy przepis na gazpacho
4 duże pomidory
2 żółte papryki
2 czerwone papryki
ogórek
pół cebuli
3 ząbki czosnku
2 kromki białego pieczywa
50 ml oliwy z oliwek
sól
pieprz
łyżka octu winnego
Wszystkie składniki zmiksuj na gładki krem, dolewając oliwę. Przetrzyj przez sito i wstaw do lodówki na kilka godzin.
Jeśli szukasz pomysłu na gazpacho, może posmakują ci:
Żółte gazpacho Agnieszki Kręglickiej
Aromatyczny chłodnik z pieczonych warzyw
Źródło:http://ugotuj.to/dookolaswiata_kuchnia/1,147803,18530105,gazpacho-hiszpanski-chlodnik-na-sierpniowe-upaly.html