ßßß Cookit - przepis na ptysie z craquelin

ptysie z craquelin

nazwa

Wykonanie

O istnieniu tych ciastek dowiedziałem się będąc pewnego dnia w jednej z warszawskich cukierni, kiedy za szklaną witryną moim oczom ukazały się urocze ciastka wypełnione zielonym kremem. Podpisane były jako ptysie, ale nie wyglądały jak te, które piekłem masowo do tej pory. Z zewnątrz ich powierzchnia była chropowata i oprószona lekko cukrem pudrem. Jednak mimo ciekawości, jaką we mnie wzbudziły, skusiłem się na inne ciastko. Po powrocie do domu zacząłem szperać po internetach i znalazłem! Co dziwne, nie było ich prawie na żadnym polskim blogu, ale w takich sytuacjach niemal zawsze polegać na zagranicznych. Czym są ptysie z craqueline i jakie są? W zasadzie niewiele różnią się od tradycyjnych. Bo te, podobnie jak popularne profiterole, przygotowywane są z ciasta parzonego. Jednak te drugie wzbogacone są o chrupiąca skórkę, która pokrywa ich wierzch. Na czym polega sekret chrupiącej powierzchni? Tego dowiecie się z przepisu :) Korpusy ptysiów wypełnia się oczywiście kremem i, podobnie jak w klasycznych, można zrobić to na dwa sposoby. Pierwszy polega na wykonaniu niewielkiego otworu od spodu ciastka i napełnieniu korpusu kremem przy użyciu rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Druga metoda to przekrojenie ciastka na dwie części, wypełnienie go kremem przy pomocy rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką i przykrycie całości odciętą częścią ciasta. Ze względu na ciekawszy efekt estetyczny wykorzystałem drugą metodę.
przepis na ok. 25 ciastek
craquelin:
50 g brązowego cukru
50 g mąki
40 g masła
Składniki umieścić w misce i zagnieść gładkie, jednolite ciasto. Następnie zawinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażarki. Wyjąć kiedy ciastka parzone zostaną wyciśnięte na blachę. Schłodzone craquelin rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia na cienki placek o grubości 2-3 mm i wycinać kółka o średnicy ok. 3-4 cm. Uwaga: wałkowanie ciasta, wycinanie z niego krążków i przenoszenie ich może być problematyczne. Ciasto szybko się nagrzewa przez co może się rwać. Lepszym sposobem jest odrywanie niewielkich kawałków schłodzonego ciasta, wykonywanie z niego kulek i rozpłaszczanie w dłoni na krążki o średnicy ok. 3-4 cm, a następnie układanie ich na ciastkach. Mamy wówczas lepszą kontrolę nad grubością ciasta i jego kształtem.
ciasto:
164 ml wody
60 g masła
100 g mąki
2 jajka
1 szczypta soli
Wodę, masło oraz sól umieścić w rondlu i podgrzewać do zagotowania. Kiedy mieszanka zacznie wrzeć, zmniejszyć ogień, dodać mąkę i mieszając energicznie łyżką, podgrzewać do momentu, kiedy składniki dobrze się połączą a ciasto zacznie odchodzić od ścianek garnka. Całość zdjąć z palnika i odstawić do całkowitego wystudzenia. Wystudzone ciasto przełożyć do misy miksera, dodać jedno jajko i miksować na średnich obrotach do uzyskania gładkiej masy. Kiedy jajko się wchłonie, dodać kolejne i miksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Gotowe ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką o okrągłym otworze i wyciskać na blachę piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia ciastka o średnicy ok. 4-5 cm. Przy wyciskaniu starać się nie pozostawiać czubków. Wierzch ciastek przykrywać przygotowanymi wcześniej krążkami. Ciastka wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 º C i piec na złoty kolor przez 25-30 minut (ja piekłem ok. 40-45). W trakcie pieczenia i suszenia nie otwierać drzwiczek. Po upieczeniu ciastka pozostawić w piekarniku do całkowitego wystudzenia. W tym czasie ptysie powinny dosuszyć się wewnątrz. Kiedy ciastka wystygną, każde z nich przekroić na dwie części odkrawając górną część. Przygotować krem.
krem:
200 g kremówki 30% lub 36%
250 g mascarpone
200 g nutelli
Mascarpone utrzeć mikserem z nutellą. Kremówkę ubić na sztywno, dodać do mascarpone z nutellą i dobrze wymieszać. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na dolną część ciastka. Przykrywać czapeczką z craquelin. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.
Smacznego! :)
Źródło:http://www.krainasosny.pl/2016/01/ptysie-z-craquelin.html