Wykonanie
Zrobiłam sernik, pierwszy raz! Zupełnie przypadkiem, tak jak przypadkiem stałam się posiadaczką kilograma
serka czekoladowego. :) Pierwszy raz też,
jadłam takie cudo. U mnie w domu, robi się, od lat taki sam, zwyczajny, z mielonego
twarogu, z
rodzynkami i
skórką pomarańczową. Coś czuję, że już niedługo... że
czekoladowy przetarł szlaki innym nowościom. :)Przepis jest także trochę przypadkowy, jako, że doświadczenie w temacie serników miałam tylko w zakresie konsumpcji, przejrzałam wiele internetowych przepisów i starając się postępować analogicznie, wykorzystałam to, co miałam w kuchni. Potraktowałam go też polewą z masy karmelowej i
białej czekolady (miałam ochotę na coś do
bólu słodkiego :)). Wyszedł zadziwiająco dobry.

150 g
ciasteczek digestive100 g
masła800 g
serka śmietankowego o smaku
czekoladowym4
jajka2 łyżki proszku budyniowego o smaku
czekoladowym70 g
skórki pomarańczowejPokruszone
ciasteczka wymieszać ze stopionym
masłem. Wyłożyć równomiernie na spód tortownicy (u mnie o średnicy 22 cm). Włożyć do lodówki na czas przygotowania masy serowej.
Serek utrzeć na puszystą masę. Dodać proszek budyniowy i
jajka (pojedynczo, cały czas miksując). Na koniec dodać
skórkę pomarańczową i delikatnie wymieszać. Masą napełnić tortownicę.Piec, w kąpieli
wodnej, do momentu całkowitego ścięcia masy (u mnie w temperaturze 180 stopni, piekło się i piekło...). Przed podaniem schłodzić, minimum kilka godzin.Smacznego!
