Wykonanie
Gdy za oknem śnieg częściej mamy ochotę na ciepłe dania. Moją propozycją na szybką kolację lub obiad jest pizza, rozgrzeje od środka, a załączony piekarnik podniesie także temperaturę w domu.


Potrzebne będą:surowy gotowy spód do pizzy
tarta mozzarella 1-1,5 woreczka (oczywiście można kupić w całości i utrzeć samemu jednak z moich obserwacji wynika, że
tarta jest łatwiej dostępna w sklepach, nie polecam jedynie plasterków)
ketchup /
sos pomidorowy /
sos barbecue (wszystkie trzy warianty smaczne)
salami pokrojone w cienkie plastry
ser pleśniowy niebieski pokruszony lub starty
suszone oregano
Przygotowanie:nagrzewamy piekarnik do temperatury podanej na opakowaniu ciastaciasto rozwijamy na blaszesmarujemy
ketchupem / sosemposypujemy tartą
mozzarellą dokładnie przykrywając sos, ponieważ prześwitujący sos może się przypalaćukładamy
salamidodajemy jeszcze odrobiną
mozzarelli, ale tak by nie zakryć
salamiposypujemy
serem pleśniowym, równomiernie i z umiarem, w przypadku tego
sera nadmiar może spowodować, że pizza będzie gorzka, słona i niejadalnadoprawiamy całość
suszonym oregano (o którym ja niestety zapomniałam:( )wkładamy do piekarnika i pieczemy zgodnie z czasem zalecanym przez producenta ciastaOczywiście w temacie dodatków dopuszczalna jest dowolność zależnie od upodobań. Jako były zawodowy pizzer
powiem tylko, że ważna jest kolejność ich układania. Najpierw zawsze sos
potem ser, następnie
wędliny i
mięsa, później warzywa i dodatkowy
ser (mniej niż na początku). Istotne jest również by składników nie było zbyt dużo, ponieważ gdy warstwa dodatków będzie za ciężka ciasto może się nie upiec właściwie, więc jeśli lubimy dużą różnorodność to dajmy mniejszą ilość każdego składnika.Na zakończenie jeszcze włoska ciekawostka. Czy wiecie, że włosi traktujący
ziemniaka jak każde warzywo, a nie jako wypełniacz, układają je również na pizzy?