Kieszonki z karpia zatorskiego z pietruszką i pesto z natki

nazwa

Wykonanie

Wychowałam się na wsi. Jeśli miałabym być szczera, to powiedziałabym raczej, że wychowałam się poza wsią. Mój rodzinny dom znajduje się bowiem na samym jej końcu. Do najbliższego sąsiada mieliśmy co najmniej pół kilometra. Dzieci inne niż moje rodzeństwo czy rzadko widywane kuzynostwo poznałam dopiero, kiedy rozpoczęłam przygodę z edukacją. Doskonale pamiętam mój pierwszy dzień w zerówce, która mieściła się w mojej wsi i dość nieudolną próbę włączenia się do zabawy. Mam wrażenie, że strasznie długo to trwało, zanim zaczęłam być tolerowana przez rówieśników. Moje relacje z nimi przypominały emocjonalny rollercoaster – jednego dnia się lubiliśmy, innego zwalczaliśmy. Dopiero kiedy poszłam do liceum, udało mi się nawiązać trwałe i serdeczne relacje, bo każdy w klasie był skądinąd. Dzisiaj, po kilkunastu latach te dziecięce animozje są powodem do śmiechu, ale wtedy to była dla mnie niezła szkoła życia.
Warto jeść karpie, bo mają naprawdę bardzo smaczne i delikatne mięso. Do karpia zatorskiego mam sentyment, bo z Zatora pochodzi Mama mojego Małża (i tak genealogicznie mi się na blogu zrobiło).
Składniki (2 porcje):
2 łyżki pesto z natki pietruszki
2 młode pietruszki
masło klarowane do smażenia
czarny pieprz, sól morska
sok z połowy cytryny
mąka pszenna do obtoczenia ryby
Filety z karpia opłucz, osusz i pozbaw ewentualnych ości. Jeśli filet jest potężny, to możesz lekko skroić górną część, aby nie była zbyt wystająca. Oprósz karpia solą i pieprzem, skrop sokiem z cytryny i odłóż do lodówki na około pół godziny.
Młode pietruszki wyszoruj, nie musisz ich obierać. Ułóż je na arkuszu folii aluminiowej i oprósz solą oraz pieprzem, skrop olejem rzepakowym, zawiń i wstaw na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 200°C.
W tym czasie, jeśli nie masz pesto z natki pietruszki, to je przygotuj. Potrzebować będziesz:
50 g natki (to około 2 pęczki – same listki, bez łodyżek)
40 g startego parmezanu lub podobnego sera
40 g łuskanego słonecznika
1-2 ząbki czosnku
olej rzepakowy
sól morska do smaku
Na suchej patelni upraż ziarna słonecznika. Odstaw do wystudzenia.
Do kielicha blendera włóż natkę i pokrojone na mniejsze kawałki ząbki czosnku. Zmiksuj pobieżnie, żeby zrobiło się więcej miejsca.
Dodaj słonecznik i parmezan, podlej olejem i miksuj do całkowitego rozdrobnienia. Pod koniec rozdrabniania dopraw solą morską do smaku i dolej tyle oleju, ile trzeba do osiągnięcia zadowalającej Cię smarownej konsystencji.
Na każdym filecie rozsmaruj łyżkę pesto z natki i ułóż na środku upieczoną pietruszkę. Złóż na pół w kierunku od góry fileta w dół (czyli inaczej mówiąc – grubszą stronę połóż na cieńszej) i delikatnie obtocz w mące, po czym smaż z obu stron przez dwie-trzy minuty na maśle klarowanym.
Podawaj na przykład z risotto z zielonym groszkiem .
Related Posts
Zupa pomidorowa z pietruszkowymi kluskami lanymi
Po prostu karp smażony, najlepszy
Pesto z pietruszki
Spaghetti alla puttanesca
Papryka faszerowana kuskusem
Źródło:http://agatagotuje.pl/kieszonki-z-karpia-zatorskiego-z-pietruszka-i-pesto-z-natki