ßßß Cookit - przepis na Do upieczenia chleba potrzebne jest:

Do upieczenia chleba potrzebne jest:

nazwa

Składniki

Wykonanie

Z ekonomicznego punktu widzenia zrobienie własnego chleba jest droższe niż zakup gotowego produktu, chyba że zaopatrzymy się w mąkę bezpośrednio w młynie (mówiąc bezpośrednio, mam na myśli młyn w odległości 10-500 m od miejsca zamieszkania), gdzie cena kilograma dobrej jakościowo mąki razowej to ok. 2-3 zł.
mąka żytnia pełnoziarnista przemiał 2000
mąka pszenno-żytnia przemiał 500-700
woda
dużo czasu
Mówiąc "dużo czasu" mam na myśli ok. tydzień, ponieważ tyle mniej więcej potrzeba na przygotowanie zakwasu.
Bierzemy zatem słoik, wsypujemy 100 gram mąki żytniej pełnoziarnistej przemiał 2000 (gruba, z kawałkami kłosów, kamieni, krów i ciągników) i dolewamy do tego odrobinę ciepłej wody niechlorowanej (można przegotować np. źródlaną i ostudzić do temperatury pozwalającej na bardzo swobodne mieszanie palcem). Wody dajemy tyle, aby konsystencja przypominała ciasto na placki ziemniaczane.
Słoik stawiamy w ciepłym miejscu (25 stopni C) i nie zakręcamy, tylko przykrywamy ściereczką (najlepiej w miarę czystą). Mieszamy co 12 godzin, a co 24 dodajemy 2 łychy mąki i nieco wody (zachowując konsystencję).
Podobno wytworzenie zakwasu to część najtrudniejsza, bo wszelkie odstępstwa od normy koloru czy zapachu dyskwalifikują... tę substancję. A po czym mamy poznać, że kolor i zapach są właściwe skoro zakwas śmierdzi i wygląda jak wymiociny ? Jest taki stary wiejski sposób, że przykłada się kota do słoika. Jak się wyrywa i ucieka, to znaczy że zakwas się zepsuł. Jak się wyrywa i ucieka bardziej spokojnie, to znaczy że zakwas jest dobry.
Po mniej więcej tygodniu wlewamy ok. pół litra zakwasu do miski, dosypujemy 500 g mąki pszenno-żytniej o mniejszym przemiale i dolewamy ciepłej wody. Konsystencja ciasta powinna być taka, że się je miesza łyżką a nie ugniata. Zauważcie, że chleby razowe zawsze są z formy, a pszenne są lepione w kształt bochna. Pieczywo żytnie potrzebuje więcej wody więc ciasto nie trzyma formy i trzeba je piec w foremce. Dodajemy także sól.
Ciasto wlewamy do formy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na jakieś 6 godzin. Rośnie ono znacznie wolniej niż na drożdżach i nieco mniej (nasz chleb na zdjęciu miał mąkę pszenno-żytnią także z grubego przemiału więc był ciężki i urósł nieco za mało (co nie znaczy że wcale)).
Pieczenie również nie jest sprawą prostą. Należy nagrzać piekarnik do 220 stopni, następnie wstawić chleb i piec go w tej temperaturze ok. 20 minut. Później zmniejszyć do 200 stopni i piec jeszcze 20-30 minut smarując od czasu do czasu skórkę wodą za pomocą pędzelka silikonowego (bez tego skórka może zrobić się piekielnie twarda). Po tym czasie chleb można wyjąć z formy i wstawić jeszcze na trochę bezpośrednio na blachę.
Chleba świeżego nie należy kroić ponieważ póki jest gorący, ma konsystencję lekko błotnistą i będzie bardzo brudził nóż. Chociaż po co ja to piszę... jak poczujecie jego zapach i tak zjecie pół od razu z samym masłem :)
Pozostałą część zakwasu można "uśpić" lub dokarmiać dalej, na kolejną porcję chleba.
Chleba nie upieklibyśy gdyby nie strona http://www.chleb.info.pl/ - mega kopalnia wiedzy! Zachęcam do zapoznania się przed rozpoczęciem wyrobu własnego.
Źródło:http://facetwquchni.blogspot.com/2012/04/sztuka-przetrwania-dla-modych-ojcow-6.html