Wykonanie

To druga wersja pierogów ze
śliwkami. Pierwszą znajdziecie klikając tutaj . Te są równie pyszne i troszkę mniej kaloryczne. Ale kto by tam w święta liczył kalorie, święta są po to żeby grzeszyć do woli i zajadać się pysznościami naszego stołu, a na dietę przejdziemy od Nowego Roku.Składniki:1 Porcja ciasta na pierogi, przepis znajdziecie klikając tutaj1 opakowanie bezpestkowych suszonych
śliwek kalifornijskich2-3 łyżki
masłaolej do gotowania pierogów
sólcukier do posypania pierogówCiasto wałkujemy na grubość około 3-4 mm ja zawsze to robię na oko bo lubię jak ciasto na pierogi jest trochę grubsze. W cieście wykrawamy koła, można użyć szklanki, ja zawsze używam foremek.

Resztę za mnie zrobiła Julcia. Ja zawsze pierogi lepię w rękach, ale ona woli używać do tego specjalnej maszynki do pierogów. Tak więc
śliwkę umieszczamy na wyciętym kole i zlepiamy, albo ręcznie, albo tak jak Julcia za pomocą maszynki.





Gotowe pierogi odstawiamy na ściereczkę.

Pierogi gotujemy we wrzącej, lekko osolonej wodzie z dodatkiem
oleju.

Pierogi po wypłynięciu na powierzchnię gotujemy jakieś 5 minut na wolnym ogniu.

Ugotowane pierogi odcedzamy.

Oblewamy je roztopionym
masłem i posypujemy
cukrem. Smacznego !!!


