Kruche ciasteczka anyżkowe

nazwa

Wykonanie

Zwrócono mi uwagę, że coś ostatnio nie wrzucam swoich kruchych ciasteczek. Będzie więc seria :) Na pierwszy ogień w nowym roku poszły trzecie korzenne ciasteczka obok kardamonowych i cynamonowych . Postanowiłem zatem znów zaryzykować. Jako dodatku smakowego użyć nieco likieru Sambuca. Wydobył on intensywny smak anyżku i polepszył konsystencję. Sofroniusz jak widać na zdjęciu był nimi bardzo zainteresowany :)
Składniki na ok. 16 ciasteczek:
100 g masła
2/3 szklanki cukru
1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
pół łyżeczki mielonego anyżu
jajko
30 ml likieru Sambuca
Wszystkie składniki, w tym likier, umieścić w robocie kuchennym. Jak zwykle przypominam, aby używać wyłącznie zimnego masła - ciastka tak przygotowane na pewno będą odpowiednio kruche, ale nie za twarde.
Gdy ciasto będzie miało jednolitą konsystencję, jest gotowe. Powinno zbić się w jednolitą kulę i przy tym mocno pachnieć anyżem i masłem. Ciasto wybrać łyżką z misy robota na wcześniej przygotowaną folię spożywczą. Następnie należy nadać mu formę w miarę długiego wałka, zawinąć szczelnie w folię oraz odłożyć na nie krócej niż godzinę do lodówki celem schłodzenia. Po tym z gotowego, zimnego wałka odcinać grube na ok. 5 mm ciasteczka.
Później ciastka ułożyć na blachę przykrytą papierem do pieczenia. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Piec ok. 15 - 20 minut (aż spody ciastek się zezłocą).
Źródło:http://kuchniazwyrakiem.blogspot.com/2014/01/kruche-ciasteczka-anyzkowe.html