ßßß Cookit - przepis na Wystrzałowe danie czyli racuchy z granatem:)

Wystrzałowe danie czyli racuchy z granatem:)

nazwa

Wykonanie

Kupiłam granat. Wszystko przez wieczorne rozmowy z kusicielką czekolady;) Wspólne poszukiwania inspiracji na kolejny kulinarny wypiek zaowocowały najpierw zaopatrzeniem w ulubiony owoc mojej serdecznej koleżanki (zawsze będzie mi się z Tobą kojarzył). Sama uwielbiam granat choćby ze względu na walory estetyczne. Jest po prostu piękny. Oprócz tego jest dość niesforny (przynajmniej w moich rękach) i w trakcie wybierania ziarenek z jego wnętrza cała podłoga w kuchni wygląda jak po prawdziwym wybuchu granatu.
Ale o czym to ja...
Dziś na obiad zaserwowałam racuchy w niecodziennej odsłonie bo po pierwsze z bananami a po drugie obsypane cudownie wyglądającymi i smakującymi pestkami.
A wszystko zaczęło się od zakupów.
Oto potrzebne składniki:
50 g drożdży
0,5 szklanki ciepłego ale nie gorącego mleka
łyżka cukru
2 jajka
8-9 łyżek mąki
szczypta soli
3-4 banany
cukier puder do obsypania
granat (opcjonalnie) do ozdoby
olej lub masło do smażenia
Zaczynamy od przygotowania zaczynu umieszczając drożdże w misce i zasypując je cukrem. Następnie dolewamy mleko (całą ilość) i 3 łyżki mąki. Wszystko mieszamy o odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po ok. 20 min dodajemy do wyrośniętego ciasta jajka (ważne aby nie były zimne) i pozostałą część mąki. Ciasto ma być klejące i dość gęste. Miskę z naszą racuchową bazą znowu odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 15 min aby jeszcze lekko podrosło. Banany dzielimy na pół (jeśli są duże na 3 części) a uzyskane kawałki wzdłuż (jak na zdjęciu:)). Takie ćwiartki wkładamy do ciasta i oblepione nim wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem. Po
usmażeniu (pilnujemy bo szybko można je przypalić a najładniejsze są rumiane) układamy na talerzu, obsypujemy cukrem pudrem i jeśli mamy granat to lub inny owoc, dekorujemy nim nasze placki. Ledwo udało mi się zrobić zdjęcia...tak szybko znikały;)
Smacznego!:)
Źródło:http://slodkiezdania.blogspot.com/2014/02/wystrzaowe-danie-czyli-racuchy-z.html