Róże z ciasta francuskiego i szynki szwarcwaldzkiej

nazwa

Wykonanie

Przyznam Wam szczerze, że surowe mięso omijam szerokim łukiem. Jakoś nie mogę się przemóc. Tatar i surowe wędliny znajdują uznanie wyłącznie w kubkach smakowych mojego Męża. W internecie można znaleźć mnóstwo przepisów na wykorzystanie szynki szwarcwaldzkiej. Postanowiłam dać jej szansę, ale póki co w formie ciepłego dania. Pomysł na różyczki widziałam kiedyś w galerii potraw na jakiejś stronie z wiadomościami, jednak tam były przyrządzone na słodko. Szynka szwarcwaldzka w połączeniu z ciastem francuskim okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Jej specyficzny smak nadał całości niepowtarzalnego aromatu. Z pewnością będę kupować ją częściej :)
Składniki:
- ciasto francuskie,
- opakowanie szynki szwarcwaldzkiej,
- starta mozzarella,
- roztrzepane jajko do posmarowania.
Ciasto kroimy na paski (długości krótszego boku) o grubości ok. 2 cm. Na każdym układamy plaster szynki (jeśli będzie 'wyższy' od ciasta, można szynkę złożyć wzdłuż na pół), posypujemy mozzarellą. Zwijamy w rulonik tak, by powstała różyczka. Wkładamy do foremek na muffinki.
Smarujemy roztrzepanym jajkiem, wstawiamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy do zarumienienia (ok. 20 min.). Smacznego!
Źródło:http://dzikowiec-od-kuchni.blogspot.com/2013/07/roze-z-ciasta-francuskiego-i-szynki.html